Teatr Wielki płonie

24 października 2018
PIC_1-U-6872
widok na plac Zamkowy, fot. NAC

Przedwojenna Warszawa była miastem kontrastów. Prócz przeludnionych czynszówek Woli, ubogich rejonów Powiśla, Starego Miasta czy dzielnicy północnej, składały się na nią wytworniejsze kwartały, dzięki którym zyskiwała czasem miano „Paryża Północy”.

Do najelegantszych miejsc należały okolice placu Teatralnego. Zachowane zdjęcia i opisy pozwalają nam stwierdzić, że miały one wówczas silnie wielkomiejski charakter, z intensywnym ruchem kołowym; kursował tamtędy nawet tramwaj, a za szczególnie modną i wytworną uchodziła ulica Wierzbowa, prowadząca na plac Piłsudskiego. Był przy niej ulokowany dom dochodowy z luksusowymi sklepami, a szykowny Hotel Angielski (mieszczący się w miejscu dzisiejszego biurowca Metropolitan) szczycił się, że gościł w nim onegdaj sam Napoleon, a także Józef Poniatowski czy Aleksander Fredro.

PIC_1-K-11259-2

Sławne w całej Warszawie były pobliskie lokale gastronomiczne i dancingi, takie jak Oaza, która zmieniła później nazwę na Arizonę. Po spektaklach tłumnie ściągała do nich publiczność Teatru Rozmaitości, Opery, Teatru Letniego i Teatru Nowości, który znajdował się nieopodal, bo na ulicy Bielańskiej. Komu nie odpowiadał repertuar dramatyczny, mógł wybrać się do mieszczącego się również na ulicy Wierzbowej kina Adria lub filii słynnej cukierni Ziemiańskiej.

Nad gęsto zabudowanym obszarem górował jednak niepodzielnie monumentalny gmach Teatru Wielkiego, zaprojektowany w stylu klasycystycznym. Pierwsza dekada jego funkcjonowania w odrodzonej Rzeczpospolitej została zapamiętana jako czas dyrekcji wybitnego dyrygenta Emila Młynarskiego. W ostatnich latach przed wybuchem II wojny światowej sukcesy święcił też zespół „Baletu Polskiego” z baletmistrzynią Bronisławą Niżyńską, również związany z Teatrem Wielkim.

PIC_2-9003
widok na plac Zamkowy, fot. NAC

Niestety, we wrześniu 1939 roku niemieckie bomby zburzyły i wypaliły wnętrze gmachu Teatru Wielkiego. „Żaden chyba z teatrów świata nie postradał tak okrutnie, jak warszawski Teatr Wielki, archiwów gromadzonych przez dziesiątki lat, dokumentacji działalności, nut wystawianych oper, jednej z najbogatszych w Europie rekwizytorni ze słynnym działem biżuterii scenicznej” – pisała prof. Małgorzata Komorowska.

Najbardziej tragiczne wydarzenia miały jednak miejsce po wybuchu Powstania Warszawskiego. Między 7 a 10 sierpnia 1944 Niemcy wypędzali polską ludność zamieszkującą okolice placu Teatralnego, czemu towarzyszyły zbiorowe egzekucje, grabieże i podpalenia. „W czasie powstania warszawskiego mieszkałem z rodzicami przy ul. Trębackiej 2. W dniu 9 sierpnia 1944 r. ok. 11.00 od strony ul. Focha przybył oddział SS i wydał rozkaz, by wszyscy mieszkańcy opuścili dom w ciągu trzech minut, pod sankcją rozstrzelania. Ludność  zeszła na podwórze, po czym SS-mani udali się do domu celem sprawdzenia, czy wszyscy opuścili dom, zabierając ze sobą jako tłumacza inż. Tadeusza Majewskiego. Po chwili usłyszałem strzał i grupa SS-manów powróciła bez inż. Majewskiego. SS-mani podpalili dom” – czytamy w zeznaniu Jerzego Szajkowskiego.

We wszystkich powojennych relacjach opisujących tamte zdarzenia uderza brutalność niemieckich oddziałów wojskowych wobec polskiej ludności cywilnej, a szczególnie chorych i niedołężnych: „Na podwórze naszej kamienicy wpadło z krzykiem kilkunastu SS-manów z pistoletami maszynowymi i kazało wszystkim mieszkańcom natychmiast wyjść z mieszkań i piwnic na podwórze. Chorych kazali znieść. Zeszliśmy wszyscy. Ulica nasza od początku powstania była całkowicie w rękach Niemców i żadnych działań ze strony powstańców nie było, ludność siedziała spokojnie w domach i piwnicach (…). W jednym z mieszkań została sparaliżowana staruszka lat około 70 nazwiskiem Ropelewska. Kilku SS-manów wpadło do tego mieszkania po zejściu mieszkańców i podpaliło pod nią materac (…). Ponieważ Ropelewska nie mogła iść, jeden z uzbrojonych SS-manów zastrzelił ją na naszych oczach z pistoletu” – zeznawała zamieszkująca kamienicę przy ulicy Trębackiej Leokadia Chołodowska.

PIC_2-224-1
ul. Trębacka widziana od skrzyżowania z ul. Wierzbową, fot. NAC

Polskich cywilów pochwyconych w okolicach placu Teatralnego wykorzystywano również w charakterze „żywych tarcz”. Tragiczny los był udziałem mieszkańców okolicznych domów, którzy próbowali ukryć się w schronie przeciwlotniczym pod gmachem Teatru Wielkiego. „W schronie była duża liczba ludności. Żołnierze wypędzili wszystkich na pl. Teatralny, gdzie ustawiono z nas żywą barykadę, pod osłoną której Niemcy atakowali powstańców, zajmujących wtedy ratusz, pałac Blanka, ul. Daniłowiczowską i róg Senatorskiej i Focha. Szturm załamał się, padło wielu żołnierzy niemieckich i Polaków z żywej barykady (…). Na wprost ul. Żabiej widziałam łańcuch ok. pięćdziesięciu mężczyzn, powiązanych drutem za ręce, spoza których to mężczyzn Niemcy ostrzeliwali pozycje powstańców” – wspominała te dni w zeznaniu złożonym przed Komisją Badania Zbrodni Niemieckich Jadwiga Kwiatkowska.

W tamtym okresie oddziałom walczącym przeciwko powstańcom wydano zbrodniczy rozkaz likwidacji wszystkich polskich mężczyzn oraz wziętych do niewoli powstańców. Konsekwencją były zbiorowe egzekucje w gmachu Teatru Wielkiego. Naoczny świadek tych wydarzeń, Leokadia Chołodowska opowiadała: „Mężczyzn wprowadzono po schodach na pierwsze piętro, odebrano od nich kenkarty i podzielono na: 1) pracujących w instytucjach niemieckich, 2) obcych obywateli, 3) resztę. Następnie kolejno wprowadzano w drzwi lóż i strzałami w tył głowy zabijano. Zwłoki padały na widownię. W ten sposób zostali zabici mój ojciec i mąż (…). Liczba rozstrzelanych wtedy wyniosła około pięćset osób”.

Inny świadek przeżył prawdopodobnie tylko dzięki temu, że kazano mu przenieść na noszach rannego SS-mana: „W pewnej chwili SS-man z naszej eskorty został trafiony kulą, która wpadła przez otwór od strony ratusza. Wtedy SS-mani kazali mnie i dozorcy spod nr. 17 przy Senatorskiej (nazwiska nie znam) zanieść na parter rannego SS-mana. Dano nam nosze i pod osłoną kobiet zanieśliśmy rannego do pałacu Brühla, idąc przez pl. Teatralny i ul. Wierzbową. Wychodząc z Opery, słyszałem krótkie serie strzałów. O ile mi wiadomo, żaden mężczyzna z naszej grupy nie odnalazł się. Przypuszczam, że zostali rozstrzelani na terenie Opery. Już po oswobodzeniu, w toku ekshumacji przeprowadzonej przez Czerwony Krzyż, znaleziono tam dowody osobiste, [m.in.] Szumowskiego, mieszkańca domu przy Senatorskiej 19, którego pozostawiłem na schodach Opery przed odejściem z rannym SS-manem” (zeznanie Rudolfa Hermana).

PIC_2-187
ruiny przy ul. Wierzbowej, 1939 rok, fot. NAC

Maria Ołdak, która ukryła się w garderobie teatru, relacjonowała: „Przez furtkę posesji domu przy ul. Focha 5/7 żołnierze niemieccy (formacji nie umiem określić) wprowadzili grupę około stu osób, w tym około pięćdziesięciu mężczyzn z ludności cywilnej, i skierowali ją do schronu pod skrzydłem teatru, przylegającym do ul. Focha. Po chwili zobaczyłam, iż żołnierze wprowadzają trójkami mężczyzn, ustawiając ich [przodem] do otworów lóż na pierwszym piętrze na wprost sceny i strzelając do tych mężczyzn. Żołnierze rozmawiali po niemiecku. Mężczyźni po strzale spadali na widownię. Starałam się nie patrzeć na egzekucję i stąd nie potrafię podać liczby rozstrzelanych. Zauważyłam między rozstrzelanymi dwóch młodych chłopców mogących mieć około 14 lat. Gdy egzekucja się skończyła, widziałam, iż żołnierze chodzili pomiędzy leżącymi, śmiali się, gdy który się poruszył, i dobijali ich”.

Ofiary egzekucji przeprowadzanych przez Niemców w rejonie pl. Teatralnego w sierpniu 1944 upamiętnia dziś siedem piaskowcowych tablic projektu Karola Tchorka – jedna z nich została wmurowana w ścianę gmachu Teatru Wielkiego.

Adam Talarowski

—————–

O losach ludności cywilnej w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego przeczytacie w czwartym tomie „Zapisów Terroru”, poświęconym zbrodniom niemieckim w Śródmieściu podczas Powstania Warszawskiego. Znajdują się w nim relacje składane po wojnie przez świadków eksterminacji dzielnicy – wydarzeń rozgrywających się m.in. w Ogrodzie Jordanowskim, GISZ-u, placu Teatralnym i okolicy Hal Mirowskich.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie dla lepszego działania serwisu. Możesz zablokować pliki cookie w ustawieniach
przeglądarki. Więcej informacji w Polityka prywatności strony.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl