Premierowy pokazu filmu „HerSons” | fotorelacja - Instytut Pileckiego

Premierowy pokazu filmu „HerSons” | fotorelacja

23 sierpnia obchodziliśmy Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu. Tego samego dnia Ukraina celebrowała Dzień Flagi. Dla uczczenia obydwu okoliczności Instytut Pileckiego zorganizował premierowy pokaz filmu „HerSons".

Film zrealizowany został przez Hannę Berehovą na podstawie świadectw gromadzonych przez Centrum Dokumentowania Zbrodni Rosyjskich im. Rafała Lemkina. Po projekcji odbyła się debata „Ludzie, których nie ma” z udziałem dziennikarzy i ekspertów ds. Europy Wschodniej.

Trudno oszacować, ilu obywateli Ukrainy jest więzionych przez Rosjan. Nawet same rodziny porwanych nie wiedzą, czy ich bliscy żyją. Mówi się, że liczba porwanych dzieci to ponad 50 tys., a może ich być nawet dwa razy więcej
– powiedział b. korespondent zagraniczny Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce wschodniej, Maciej Jastrzębski.
Zbrodnie popełniane przez Rosjan na okupowanych ziemiach Ukrainy to continuum zbrodni z czasów carskich i komunistycznych. Od co najmniej czterech stuleci Rosja stosuje te same metody – porywanie cywilów, więzienie ich jako zakładników, mordowanie osób zatrzymanych, przymus, presja psychiczna i tortury – powiedział historyk i publicysta, ekspert ds. Europy Wschodniej, wicedyrektor Centrum Mieroszewskiego, dr Łukasz Adamski.
 
W ciągu trwającej ponad półtora roku wojny na Ukrainie co najmniej 50 tys. obywateli Ukrainy – żołnierzy, cywilów, mężczyzn i kobiet straciło co najmniej jedną kończynę. To tyle, ile liczy miasto Sopot. To trauma dla pokrzywdzonych, ale także dla ich rodzin. – wskazała autorka książki „Człowiek to człowiek, a śmierć to śmierć: reportaże z Ukrainy”, reporterka Wiadomości TVP, Maria Stepan.
 
Na filmie widzieliśmy ewidentne zbrodnie wojenne. Wiem, że nikogo to nie usatysfakcjonuje, ale dobrze, że w ogóle Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wydał nakaz aresztowania prezydenta Rosji za zbrodnie wojenne popełnione na terenie Ukrainy. To wcale nie było pewne, że uda się taki nakaz wystawić, bo ani Rosja ani Ukraina nie przyjęły statutu MTK. Jeszcze rok temu trudno było przewidzieć, że nakaz zostanie wydany – powiedziała doktor nauk prawnych specjalizująca się w prawie międzynarodowym publicznym, dr Elżbieta Mikos-Skuza.
v>
Niemal od razu po wybuchu wojny na Ukrainie 24 lutego 2022 roku Instytut Pileckiego podjął działania służące dokumentowaniu rosyjskich zbrodni. Powołane w tym celu tzw. Centrum Lemkina zaczęło gromadzić relacje naocznych świadków potwornych wydarzeń, które mają miejsce za naszą wschodnią granicą. Z tych wstrząsających relacji wyłonił się obraz zbrodniczego rosyjskiego systemu, który niestety dobrze znamy także z polskiej historii: deportowanie, torturowanie, mordowanie ludności cywilnej, porywanie dzieci, dewastacja dóbr kultury, niszczenie zbiorowej pamięci.

Film Hanny Berehovej „HerSons” pokazuje historię czterech mieszkańców Chersonia porwanych z rodzinnego miasta i wywiezionych najpierw na Krym, a następnie osadzonych w moskiewskim więzieniu – Lefortowie. Na Krymie i w Chersoniu byli bici, torturowani prądem elektrycznym i poddawani wielu innym torturom. Ich bliscy cały czas nie mają z nimi kontaktu. Jednej z tych rodzin udało się załatwić płatnego rosyjskiego prawnika i od czasu do czasu otrzymywać informacje, reszta po prostu żyje w kompletnej próżni informacyjnej. Aresztowani nie są jeńcami wojennymi, bo byli zatrzymani jako cywile, więc nie ma ich na listach do wymiany. Zgodnie z międzynarodowymi konwencjami Rosjanie powinni byli ich natychmiast zwrócić, ale zamiast tego porwali do Rosji i sądzą jako terrorystów. Śledząc ich losy, poznajemy mechanizmy łamania praw człowieka przez Federację Rosyjską: od nieuzasadnionego zatrzymania po fizyczne wyniszczenie. Cała narracja filmu jest oparta na świadectwach zebranych przez Centrum Lemkina.
 

Po projekcji odbyła się debata „Ludzie, których nie ma” . W rozmowie udział wzięli autorka dokumentu „HerSons”, Hanna Berehova, a także dr Elżbieta Mikos-Skuza – doktor nauk prawnych specjalizująca się w prawie międzynarodowym publicznym, Agnieszka Romaszewska-Guzy – dyrektorka Biełsat TV, wiceprezeska Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich; Maria Stepan – autorka książki „Człowiek to człowiek, a śmierć to śmierć: reportaże z Ukrainy”, reporterka „Wiadomości” TVP; dr Łukasz Adamski – historyk i publicysta, ekspert ds. Europy Wschodniej, wicedyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego; Maciej Jastrzębski – korespondent zagraniczny Polskiego Radia specjalizujący się w tematyce wschodniej.

Zobacz także