Polscy bohaterowie, którzy ocalili moją matkę | artykuł - Instytut Pileckiego
26.02.2020 (ŚR)
Polscy bohaterowie, którzy ocalili moją matkę | artykuł
"Siedemdziesiąt pięć lat po opuszczeniu przez jego matkę obozu Bergen-Belsen, Daniel Finkelstein dowiedział się, że od śmierci uratowała ją odwaga polskich dyplomatów". Tekst jest przekładem artykułu, który ukazał się na stronie "The Jewish Chronicle".
Tydzień, w którym obchodzimy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu zawsze był dla mnie przejmujący. Na dzień upamiętnienia wybrano datę wyzwolenia obozu w Auschwitz, ale w tym samym tygodniu przypada również rocznica opuszczenia Bergen-Belsen przez moją mamę, a więc i rocznica śmierci mojej babci. W tym samym tygodniu, ale trzy lata temu, zmarła także moja mama.
Wkraczając do Belsen, Brytyjczycy ujrzeli potworne sceny. Stosy martwych ciał, tysiące chorych i umierających ludzi. Utrzymujący się tam odór zgnilizny i rozkładu był nie do opisania. Dostałem wiele listów od osób, których krewni wzięli udział w wyzwalaniu obozu. Wiele z nich pisało, że ich ojcowie, wujkowie czy inni członkowie rodziny nigdy nie opowiadali o tym doświadczeniu – czasem tylko można było zobaczyć, jak płaczą, nawet kilkadziesiąt lat później.
Odpowiadam na każdy taki list, dziękując w imieniu mojej rodziny za to, co zrobili ich krewni, i za ciężar, który muszą przez to nosić ich rodziny.
Kiedy likwidowano obóz w Belsen, mojej matki już tam nie było. Obóz zaczął podupadać latem 1944 roku. Brakowało wyposażenia dla tysięcy nowych więźniów, napływających z innych obozów, kiedy Niemcy wycofywali się, próbując zatrzeć ślady swoich zbrodni. Nie było wody, brakowało jedzenia (nie przyznawano już nawet tych mizernych porcji, co na początku), panowały nieodpowiednie warunki sanitarne. Szerzyły się choroby, ludzie powszechnie głodowali. W końcowym okresie Belsen przekształciło się w obóz zagłady, który różnił się od innych takich obozów tylko metodą eksterminacji.
Opuszczenie obozu dawało szansę na przetrwanie. Taka szansa trafiła się mojej mamie, jej siostrom i mojej babci, ponieważ posiadały paragwajski paszport. Mam prawie całkowitą pewność, że to za jego sprawą trafiły do Belsen, a nie do komór gazowych. Dzięki niemu wzięły także udział w wymianie. Himmler chciał wymienić tysiące więźniów na Niemców przebywających za granicą, pieniądze oraz sprzęt, ale stawiał tak nierealistyczne warunki, że wymiana objęła tylko kilkaset osób. Wśród nich była moja mama.
Zawsze zastanawiałem się, czym właściwie był ten paragwajski paszport. Zapisano w nim, że moja babcia, Margarethe Wiener, pochodziła z Paragwaju – co w żadnym wypadku nie było prawdą. Z tego, co wiem, moja rodzina nigdy nie miała żadnych związków z Paragwajem.
Prawdę poznałem w tym tygodniu. Już wcześniej wiedziałem, że paszport zdobył przyjaciel mojego dziadka w Bernie, w Szwajcarii. Nie wiedziałem za to – ponieważ nie była to wiedza powszechna – że był owocem brawurowej i efektywnej operacji zorganizowanej przez grupę Polaków w celu ratowania tysięcy Żydów.
Aleksander Ładoś był Przedstawicielem Polskiego Rządu na Uchodźstwie w ambasadzie w Bernie. Grupa zawiązana wokół ambasadora, wraz z pomocą przebywającego na emigracji polskiego polityka i syjonisty, Abrahama Silberscheina, zajmowała się pozyskiwaniem blankietów paszportowych Paragwaju (oraz innych państw południowoamerykańskich) i wpisywaniem do nich danych osobowych Żydów, fałszywie poświadczając tym samym ich paragwajskie pochodzenie.
Na paszporcie mojej mamy znajduje się podpis Rudolfa Hüglego, konsula honorowego Paragwaju w Bernie, który sprzedawał blankiety i podpisywał wypełnione dokumenty. Podobno otrzymywał za to dużo pieniędzy, które zapewniali Abraham Silberschein i Chaim Eiss.
Dość unikalny charakter pisma widniejący na paszporcie należy, jak wyjaśniono mi w polskiej ambasadzie w Szwajcarii, do Konstantego Rokickiego – jednego z członków Grupy Ładosia, do której należeli także Juliusz Kühl i zastępca Ładosia, Stefan Ryniewicz.
Ten nadzwyczajny wyczyn, skryty przez dekady za żelazną kurtyną, był znany tylko niewielu. Teraz jednak wszystko się zmieni. Opracowana została tzw. lista Ładosia, która zawiera imiona i nazwiska tysięcy beneficjentów; wielu z nich przeżyło wojnę. Nakręcono także film dokumentalny, a niedługo ukażą się książki.
Wiele jeszcze chciałbym wiedzieć, np. jak wyglądała wymiana, w której wzięła udział moja mama. Jednego jestem pewien: moja mama nie przeżyłaby bez pomocy Grupy Ładosia. Trafiłaby do Auschwitz lub do Sobiboru. Być może zmarłaby z głodu lub choroby w ostatnich miesiącach przed wyzwoleniem obozu w Belsen. W noc wyzwolenia z głodu umarła wszakże moja babcia. Polscy bohaterowie zdołali jednak ocalić jej córeczki.
Daniel Finkelstein, publicysta “The Times”
Zobacz artykuł na stronie internetowej "The Jewish Chronicle".
Zobacz także
- Cykl spotkań SZLAKI OCALENIA. ŚLADEM ODWAGI I BRATERSTWA
Aktualności
Cykl spotkań SZLAKI OCALENIA. ŚLADEM ODWAGI I BRATERSTWA
Cykl poświęcony osobom odznaczonym medalem Virtus et Fraternitas za to, że pomagały Polakom, stawały w ich obronie lub pielęgnowały pamięć o nich w najtrudniejszych momentach historii. Spotkaniom będą towarzyszyć koncerty muzyki klasycznej.
- „Rosja powraca do sowieckich narracji” – relacja z debaty o sowieckiej dezinformacji wokół 17 września 1939 roku
Aktualności
„Rosja powraca do sowieckich narracji” – relacja z debaty o sowieckiej dezinformacji wokół 17 września 1939 roku
W rocznicę sowieckiej agresji 17 września 1939 roku w Instytucie Pileckiego odbyła się debata ekspercka poświęcona mechanizmom propagandowym towarzyszącym zbrojnej napaści Związku Sowieckiego na Polskę oraz ich współczesnym kontynuacjom w polityce Federacji Rosyjskiej.
- Złożenie kwiatów pod pomnikiem Witolda Pileckiego na warszawskim Żoliborzu
Aktualności
Złożenie kwiatów pod pomnikiem Witolda Pileckiego na warszawskim Żoliborzu
W 86. rocznicę wydarzeń, podczas których Witold Pilecki celowo dał się schwytać w łapance na warszawskim Żoliborzu, z zamiarem przedostania się do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, złożono kwiaty pod jego pomnikiem, blisko miejsca łapanki.
- „Zamelduj, gdzie trzeba, że rozkaz wykonałem” | Mija 86 lat od rozpoczęcia misji Witolda Pileckiego w Auschwitz
Aktualności
„Zamelduj, gdzie trzeba, że rozkaz wykonałem” | Mija 86 lat od rozpoczęcia misji Witolda Pileckiego w Auschwitz
19 września 1940 roku Witold Pilecki celowo dał się schwytać w łapance na warszawskim Żoliborzu, z zamiarem przedostania się do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.
- Instytut Pileckiego w Nowym Jorku | Seminarium poświęcone pamięci o Holokauście
Aktualności
Instytut Pileckiego w Nowym Jorku | Seminarium poświęcone pamięci o Holokauście
W dniach 8–9 września dyrektor Instytutu Pileckiego Karol Madaj odbył w Nowym Jorku szereg ważnych spotkań dotyczących rozwoju działalności Instytutu w Stanach Zjednoczonych oraz upowszechniania wiedzy o polskiej historii i dziedzictwie Witolda Pileckiego.
- Instytut Pileckiego i Fundacja Brama Cukermana łączą siły na rzecz edukacji i dialogu polsko-izraelskiego
Aktualności
Instytut Pileckiego i Fundacja Brama Cukermana łączą siły na rzecz edukacji i dialogu polsko-izraelskiego
Dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. rtm. Witolda Pileckiego Karol Madaj oraz Prezeska Zarządu Fundacji „Brama Cukermana” Karolina Jakoweńko podpisali list intencyjny o współpracy. Porozumienie otwiera drogę do realizacji wspólnych przedsięwzięć badawczych, edukacyjnych, wystawienniczych oraz multimedialnych.
- Sowiecka Azja Centralna – podsumowanie międzynarodowej konferencji w Instytucie Pileckiego [FOTO]
Aktualności
Sowiecka Azja Centralna – podsumowanie międzynarodowej konferencji w Instytucie Pileckiego [FOTO]
Trzy dni, kilkadziesiąt wystąpień i badacze z Polski oraz zagranicy – tak w skrócie można podsumować międzynarodową konferencję naukową, która odbyła się w dniach 2–4 września w Instytucie Pileckiego Warszawie.
- Nieznane wspomnienia niemieckiego urzędnika z okupowanej Polski trafiły do Instytutu Pileckiego
Aktualności
Nieznane wspomnienia niemieckiego urzędnika z okupowanej Polski trafiły do Instytutu Pileckiego
Do zbiorów archiwum Instytutu Pileckiego trafił wyjątkowy dokument: niepublikowane dotąd i nieznane wspomnienia niemieckiego urzędnika, który podczas II wojny światowej pracował w administracji cywilnej Generalnego Gubernatorstwa.
- Zło wpisane w codzienność | Dr Joanna Nikel komentuje wspomnienia niemieckiego urzędnika z pobytu w Generalnym Gubernatorstwie
Aktualności
Zło wpisane w codzienność | Dr Joanna Nikel komentuje wspomnienia niemieckiego urzędnika z pobytu w Generalnym Gubernatorstwie
„Rzadko zdarza się, by do zbiorów archiwalnych trafiał dokument, w którym głos samego funkcjonariusza aparatu okupacyjnego — spisany bez intencji oskarżenia, a wręcz z pozycji poczucia własnej normalności — staje się jednym z najbardziej wymownych świadectw zbrodniczości systemu, któremu służył” – pisze dr Joanna Nikel w pierwszym komentarzu do otrzymanych przez Instytut Pileckiego materiałów.
- Znamy nominowanych do Międzynarodowej Nagrody Pileckiego 2026!
Aktualności
Znamy nominowanych do Międzynarodowej Nagrody Pileckiego 2026!
W sobotę 5 września na Jesiennych Targach Książki w Warszawie Instytut Pileckiego ogłosił tytuły i autorów 14 książek nominowanych do tegorocznej Międzynarodowej Nagrody im. Witolda Pileckiego.
- „Gra w wojnę. Czy planszówka może opowiedzieć trudną historię?” | Debata w Muzeum II Wojny Światowej
Aktualności
„Gra w wojnę. Czy planszówka może opowiedzieć trudną historię?” | Debata w Muzeum II Wojny Światowej
„Gra w wojnę. Czy planszówka może opowiedzieć trudną historię?” Debata pod takim tytułem odbędzie się 12 września w Gdańsku. Weźmie w niej udział m.in. Karol Madaj, dyrektor Instytutu Pileckiego, który jest autorem edukacyjnych gier planszowych.
- Przetrwać noc za dnia. Pieśnią i Słowem ku pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej
Aktualności
Przetrwać noc za dnia. Pieśnią i Słowem ku pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej
Jak pamiętać o tych, których los wciąż pozostaje nie w pełni poznany? 4 września spotkamy się w Pokamedulskim Klasztorze w Wigrach, by poprzez słowo, muzykę i wspólną modlitwę oddać hołd Ofiarom Obławy Augustowskiej.