Prof. Markowski dla Onet.pl: Ukraina może się obawiać, jak to wszystko zostanie odkryte - Instytut Pileckiego
05.06.2026 (PT)
Prof. Markowski dla Onet.pl: Ukraina może się obawiać, jak to wszystko zostanie odkryte
— Po stronie ukraińskiej jest obawa przed pokazywaniem fotografii dołów śmierci z polskimi ofiarami tamtej zbrodni. To są pola śmierci — komentuje w rozmowie z Onetem prof. Damian Markowski z Instytutu Pileckiego, po tym jak prezydent Wołodymyr Zełenski podjął decyzję o uhonorowaniu Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
3 czerwca prof. Damian Markowski, adiunkt w Ośrodku Badań nad Totalitaryzmami Instytutu Pileckiego, który przez wiele lat prowadził na Ukrainie badania dotyczące losów Polaków zamordowanych przez UPA podczas II wojny światowej, w rozmowie z Piotrem Olejarczykiem komentuje okoliczności kontrowersyjnej decyzji ukraińskiego prezydenta, by jedną z brygad nazwać im. bohaterów UPA, której członkowie w bestialski sposób wymordowali w latach 40. XX w. dziesiątki tysięcy Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Historyk przyznał, że decyzja Zełenskiego nie była dla niego zaskoczeniem.
— To nie jest tak, że ten kult Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów się pojawił nagle i że jego nie było przed majem 2026 r. Nie, tak naprawdę on dojrzewał, odkąd Ukraina jako państwo wyzwoliła się, przynajmniej częściowo, z rosyjskiego nadzoru w 2014 r. Ten kult nabrzmiewał i przybierał na sile — podkreślił prof. Markowski.
— Mit o bohaterskiej UPA jest mitem, który zjada samą Ukrainę — zauważył prof. Markowski.
Przypomniał o tym, że w UPA były rozkazy, które nakazywały mordować Żydów, którym udało się jakimś cudem przetrwać Holokaust na Wołyniu czy w Galicji Wschodniej. — Były też ukraińskie ofiary. One padały z rąk ukraińskiego nacjonalistycznego podziemia do początku lat 50. XX w. To są tysiące osób. Od 1945 r. największą część ofiar UPA stanowili już Ukraińcy. Były to niezwykle brutalne mordy dokonywane na wszystkich tych, których podejrzewano o współpracę z sowieckim okupantem. Były to zbrodnie dokonywane na całych rodzinach.
Badacz zwrócił także uwagę, że w Polsce często przecenia się własne znaczenie w oczach Ukrainy.
— Aktualne elity ukraińskie przykładają mniejszą wagę do relacji z Polską, również dlatego, że uwierzyły, iż mogą przejąć rolę Polski jako regionalnego lidera w przypadku zwycięskiej wojny z Rosją — podkreślił.
Pamięć i badania historyczne
Zdaniem prof. Markowskiego na Ukrainie wciąż brakuje pogłębionych badań poświęconych polskim ofiarom zbrodni wołyńskiej i wydarzeń w Galicji Wschodniej. Dominująca narracja przedstawia natomiast UPA przede wszystkim jako formację o niemal niekwestionowanym statusie bohatera narodowego. — To wszystko jest tam widziane z poziomu bastionu, który jest uświęcony ideą nieskalanej Ukraińskiej Powstańczej Armii. Tamtejsi historycy mówią o tzw. drugiej wojnie polsko-ukraińskiej. To jest hasło lansowane przede wszystkim przez Wołodymyra Wiatrowycza, dawnego prezesa ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. On stwierdził, że owszem, do zbrodni na Polakach dochodziło, ale to Polacy wywołali ten konflikt i jeżeli chodzi o ofiary tamtych zbrodni, to była równowaga. Oczywiście nie jest to zgodne z prawdą.
— Jeżeli w to wszystko wchodzi machina państwowa, zaczyna dziać się coś niedobrego. W sytuacji, gdy przechodzi się do porządku dziennego nad gloryfikowaniem organizacji nie dość, że kolaborujących z hitlerowskimi Niemcami, to jeszcze organizacji ludobójczej – mówi profesor Damian Markowski.
Zapytany o liczbę nieodkrytych miejsc pochówku polskich ofiar zbrodni wołyńskiej i wydarzeń w Galicji Wschodniej, prof. Markowski podkreślił, że łatwiej wskazać liczbę ofiar, których szczątki udało się odnaleźć i godnie upamiętnić. Zwrócił uwagę, że do tej pory przeprowadzono jedynie kilkanaście ekshumacji, a do najważniejszych należały prace prowadzone przez dr. Leona Popka w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Nawet tam udało się odnaleźć jedynie część ofiar.
Ekshumacje
— Mówimy tutaj ciągle o setkach masowych mordów. To jest taka skala. To są takie, przepraszam, że tak powiem, pola śmierci. One ciągle czekają, aż możliwe będzie podniesienie tych szczątków i ich godny pochówek — zaznaczył.
— Ja tylko chciałem powiedzieć, że stronie polskiej zależy przede wszystkim na tym, aby ci ludzie zostali pochowani, aby można było postawić krzyż nad ich grobem. Przytoczę tu cytat, który był już wiele razy w tej dyskusji używany. „Tu nie o zemstę, a o pamięć wołają ofiary”.
Nie chodzi tutaj o to, by z Ukrainą walczyć. A o to, by nazwać zło złem. I by ci ludzie, którzy zostali wówczas pozbawieni życia, mogli doczekać się godnego pochówku — podkreślił prof. Damian Markowski.
Zobacz także
- LIPCOWI ’45. Koncert pamięci ofiar Obławy Augustowskiej [fotorelacja]
Aktualności
LIPCOWI ’45. Koncert pamięci ofiar Obławy Augustowskiej [fotorelacja]
11 lipca w amfiteatrze miejskim w Augustowie odbyło się widowisko muzyczne poświęcone ofiarom Obławy Augustowskiej – największej zbrodni popełnionej na Polakach po zakończeniu II wojny światowej. Wydarzenie połączyło muzykę, obraz oraz świadectwa rodzin i bliskich ofiar Obławy.
- Lipiec w Instytucie Pileckiego | Kalendarz wydarzeń
Aktualności
Lipiec w Instytucie Pileckiego | Kalendarz wydarzeń
Zapraszamy do zapoznania się z kalendarzem wydarzeń Instytutu Pileckiego na lipiec 2026. W programie znalazły się debaty, konferencje naukowe, pokazy filmowe, spotkania z twórcami i historykami, wystawy, wydarzenia edukacyjne oraz obchody 81. rocznicy Obławy Augustowskiej. Szczegółowy harmonogram poniżej.
- 12 lipca | Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej
Aktualności
12 lipca | Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej
12 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. W tym dniu 81 lat temu, 12 lipca 1945 r., trzy miesiące po zakończeniu II wojny światowej, rozpoczęła się Obława Augustowska.
- Zbrodnia Wołyńska: Instytut Pileckiego i jego działalność naukowo-badawcza
Aktualności
Zbrodnia Wołyńska: Instytut Pileckiego i jego działalność naukowo-badawcza
W niedzielę 11 lipca 1943 roku oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii stanowiącej zbrojne ramię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (frakcji Stepana Bandery) – radykalnej faszystowskiej organizacji stawiającej sobie za cel budowę niepodległego państwa ukraińskiego pozbawionego mniejszości narodowych, zaatakowały w ramach skoordynowanej akcji niemal sto polskich osiedli na terenie okupowanego przez Niemców województwa wołyńskiego Rzeczypospolitej Polskiej.
- Oświadczenie | Instytut Pileckiego w Nowym Jorku
Aktualności
Oświadczenie | Instytut Pileckiego w Nowym Jorku
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami dotyczącymi działalności oddziału Instytutu Pileckiego w Nowym Jorku, przedstawiamy fakty i okoliczności wymagające wyjaśnienia.
- „Sala 600. Świadkowie Norymbergi” – premiera drugiego odcinka i spotkanie z twórcami
Aktualności
„Sala 600. Świadkowie Norymbergi” – premiera drugiego odcinka i spotkanie z twórcami
W środę 8 lipca w Domu Pamięci Obławy Augustowskiej odbył się przedpremierowy odsłuch drugiego odcinka audioserialu „Sala 600. Świadkowie Norymbergi”, a następnie rozmowa z twórcami projektu — Martyną Wojtkowską i Bartoszem Pankiem. Spotkanie, prowadzone przez Bartosza Świerkowskiego, poświęcone było postaci Seweryny Szmaglewskiej, roli kobiecych świadectw w dokumentowaniu zbrodni wojennych, pracy z archiwami oraz specyfice opowiadania historii za pomocą dźwięku.
- Wystawa SPLOTY Instytutu Pileckiego otwarta w Muzeum Architektury we Wrocławiu!
Aktualności
Wystawa SPLOTY Instytutu Pileckiego otwarta w Muzeum Architektury we Wrocławiu!
25 czerwca odbył się wernisaż wystawy „Sploty. Barbara Brukalska, Helena Syrkus i sieci modernizmu” powstałej w ramach programu Exercising Modernity Instytutu Pileckiego w Berlinie. Ekspozycję będzie można oglądać do 4 października.
- Stanowisko Instytutu Pileckiego w sprawie publikacji Wirtualnej Polski
Aktualności
Stanowisko Instytutu Pileckiego w sprawie publikacji Wirtualnej Polski
Dotyczy artykułu pod redakcją Szymona Jadczaka opublikowanego na portalu Wirtualna Polska pt. „Pracował dla ludzi Putina, zatrudnił go instytut podległy polskiemu rządowi”.
- Martyna Wojtkowska z Instytutu Pileckiego laureatką Audionomia Award 2026
Aktualności
Martyna Wojtkowska z Instytutu Pileckiego laureatką Audionomia Award 2026
Martyna Wojtkowska została laureatką w kategorii Nadzieja Audionomii za audioserial „Sala 600. Świadkowie Norymbergi” – wspólnego projektu Studia Reportażu i Instytutu Pileckiego.
- Relacja z debaty o Domu Polsko-Niemieckim [wideo] | Berlin w Warszawie
Aktualności
Relacja z debaty o Domu Polsko-Niemieckim [wideo] | Berlin w Warszawie
Jakie znaczenie będzie miał Dom Polsko-Niemiecki powstający w Berlinie? Czy stanie się miejscem upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej, przestrzenią dialogu i edukacji, a może symbolem zmiany w niemieckiej kulturze pamięci? O tych kwestiach dyskutowano podczas debaty „Dom Polsko-Niemiecki w Berlinie: pomnik, muzeum, centrum dialogu – wspólna pamięć czy spór o pamięć?”. Po dyskusji wystąpił Ola Błachno Oktet, prezentując utwory z albumu „Warschauer Strasse”.
- Relacja z debaty o Domu Polsko-Niemieckim [wideo] | Berlin w Warszawie
Aktualności
Relacja z debaty o Domu Polsko-Niemieckim [wideo] | Berlin w Warszawie
Jakie znaczenie będzie miał Dom Polsko-Niemiecki powstający w Berlinie? Czy stanie się miejscem upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej, przestrzenią dialogu i edukacji, a może symbolem zmiany w niemieckiej kulturze pamięci? O tych kwestiach dyskutowano 19 czerwca podczas debaty „Dom Polsko-Niemiecki w Berlinie: pomnik, muzeum, centrum dialogu – wspólna pamięć czy spór o pamięć?”.
- Czerwiec ’76 | Dr Paweł Sasanka
Aktualności
Czerwiec ’76 | Dr Paweł Sasanka
Czerwiec ’76 to historia rewolty robotniczej i brutalnych represji, ale także kolejny dowód na niereformowalność systemu komunistycznego. To historia ekipy Gierka i Jaroszewicza, która bała się powtórki krwawego scenariusza z Grudnia 1970 roku. Przygotowując podwyżki cen żywności, za wszelką cenę próbowali oni uniknąć błędów swoich poprzedników, a jednocześnie swoją arogancją sprowokowali kolejny masowy protest robotników. Paradoksalnie, uruchamiając machinę odwetu władza mimowolnie przyczyniła się do zainicjowania spontanicznej pomocy dla prześladowanych, która dała początek zorganizowanej opozycji. Po pięćdziesięciu latach, historia ta wciąż zasługuje na przypominanie i ponowne odczytywanie.