Maria Bazeluk (1903–1956) - Instytut Pileckiego
W czasie wojny Maria mieszkała z mężem Petro i trójką dzieci w pobliżu wsi Butejki. Kiedy niemiecka polityka wykorzystująca niechęć Ukraińców do Polaków zaczęła przynosić krwawe żniwo, do Bazeluków dochodziły wieści o masakrach UPA na Wołyniu.
W lipcu 1943 roku ofiarą Ukraińskiej Powstańczej Armii padła Huta Stepańska. W trakcie masakry zginęła też żona Mieczysława Słojewskiego. On sam wraz synem Edwardem ocaleli i poszli ukrywać się do lasu. Narastające zimno, głód i strach przed Ukraińcami doprowadziły ich do granic wytrzymałości. W listopadzie 1943 roku na Słojewskich natknął się w lesie ich dawny znajomy, Petro Bazeluk. Polacy wystraszyli się człowieka z siekierą w ręku. Wtedy Petro rzekł do Mieczysława: „Nie bój się, chodź ze mną”.
Maria wraz z mężem ukryli Polaków w stodole, gdzie mieszkali od listopada 1943 roku aż do kwietnia 1944 roku. Małżonkowie ryzykowali życiem swoim i swoich dzieci, Słojewscy nie zostali jednak zdemaskowani, mimo kilkukrotnych rewizji UPA w gospodarstwie. Bazelukowie zapewnili ukrywanym bezpieczeństwo oraz namiastkę domu. Maria nauczyła Mieczysława i Edwarda robić na drutach, dzięki czemu samodzielnie wykonywali rękawiczki, skarpetki oraz swetry dla siebie i swoich opiekunów.
Po wojnie Słojewscy wyjechali na Dolny Śląsk. Petro Bazeluk pozostał w Butejkach, W 1949 roku zastrzelił go sowiecki urzędnik za opór wobec przymusowej kolektywizacji. Maria zmarła w 1956 roku.
Prawie siłą Piotr Bazyluk pod osłoną nocy przeprowadził niepostrzeżenie ojca i syna do swojej chaty. Gdy żona Piotra dowiedziała się o niedoli i cierpieniach, rzewnie zapłakała i przyjęła ich z otwartymi ramionami.
Relacja Władysława Kurkowskiego
Zobacz także
- Anna Jelínková (1918–2009)

odznaczeni
Anna Jelínková (1918–2009)
Anna i Jan Jelínkowie w czasie wojny ocalili ponad 40 osób: żydowskie rodziny Fischerów i Fronków, polską rodzinę Siekierskich, Feliksa Zubkiewicza, którego bliscy zginęli z rąk UPA, a także ukraińską rodzinę Łuciuków.
- Ecaterina Olimpia Caradja (1893–1993)

odznaczeni
Ecaterina Olimpia Caradja (1893–1993)
Wydawany w Bukareszcie „Kurier Polski” z 3 grudnia 1939 roku był pełen niepokojących nagłówków: „Atak Sowietów na Finlandię”, „Cierpienia Polski. Rozstrzeliwania i deportacje”. Otuchy dodawał jeden tytuł: „Pod opieką ks. Caragea. Dom dla dzieci i matek”.
- Trofim Danieluk

odznaczeni
Trofim Danieluk
(1880–1960)„Widząc grożące niebezpieczeństwo, uciekłem i ukryłem się w łodygach rosnących ziemniaków. Życie zawdzięczam Trofimowi Danielukowi, który na pytanie mordujących Ukraińców powiedział, że już trzy dni nie było mnie w domu” – mówił Władysław Zubkiewicz.


