Józsefné Margit Károlyi - Instytut Pileckiego
Józsefné Margit Károlyi (1892–1964)
Odznaczona w 2022 roku.
Od pierwszych dni II wojny światowej w pomoc polskim uchodźcom na Węgrzech zaangażowało się wiele przedstawicielek węgierskich elit. Jedną z nich była hrabina Józsefné Margit Károlyi.
Jeszcze przed wojną, po śmierci męża, całą swoją energię włożyła w działalność społeczną. Patronowała Chrześcijańskiej Lidze Kobiet w Székesfehérvár. Była wykształconą pielęgniarką i pracowała na rzecz Stowarzyszenia Opieki nad Dziećmi.
To Károlyi zainicjowała 29 września 1939 roku w Budapeszcie Komitet Pomocy dla Uchodźców. W kolejnych dniach osobiście przyjmowała na granicy tysiące Polaków uciekających przed wojną i kierowała ich w głąb kraju na zakwaterowanie. Wkrótce utworzona przez nią organizacja przekształciła się w Węgiersko-Polski Komitet Opieki nad Uchodźcami, którego została pierwszą przewodniczącą.
Hrabina wizytowała obozy zorganizowane przez władze państwowe, rozdając paczki z odzieżą i obuwiem. Przejęła sprawę wypłaty zasiłków uchodźcom cywilnym w obozach Dunamocs i Párkány-Nána. Interweniowała w obozie w Szob, gdzie rzeczy przesłane dla uchodźców przez Czerwony Krzyż trafiały do magazynów zamiast do potrzebujących.
Oprócz tego pomagała w sprawie wysyłek paczek żywnościowych do rodzin w Polsce, jak i do polskich żołnierzy w niemieckich obozach jenieckich. W 1941 roku po jej rozmowach z regentem Miklósem Horthym zwolniono aresztowanych Polaków. Ponadto Károlyi wraz z hrabiną Szápáry pomagały w wyszukiwaniu odpowiednich kwater dla żon i dzieci polskich oficerów.
Komitet był solą w oku Niemców. Po ich wkroczeniu na Węgry 19 marca 1944 roku Gestapo zamknęło jego siedzibę. Przez cztery lata swojej działalności pod kierownictwem hrabiny Károlyi Komitet niósł pomoc tysiącom Polaków w Budapeszcie i 37 obozach na terenie kraju. Węgiersko-Polski Komitet do spraw Uchodźców był małą wyspą w morzu ludzkości, w tamtym bezmiarze zła – tak o pracy organizacji pisał Gábor Dóró, współpracownik hrabiny.
Zobacz także
- Skakalska, Zinaida Samczuk z d. Skakalska Musij Skakalski, Hanna Skakalska, Hanna Skakalska, Zinaida Samczuk z d. Skakalska

odznaczeni
Skakalska, Zinaida Samczuk z d. Skakalska Musij Skakalski, Hanna Skakalska, Hanna Skakalska, Zinaida Samczuk z d. Skakalska
„W 1939 roku przyszli Rosjanie i myśmy czekały na wywóz na Sybir [...]. I w tym wszystkim, w tej biedzie, pomogła nam rodzina państwa Skakalskich – Musija Skakalskiego, którzy byli Ukraińcami".
- Aud Valla

odznaczeni
Aud Valla
(1922–2014)Obywatelka Norwegii, udzielała jeńcom wojennym wsparcia podczas ucieczek, była ich przewodniczką przy przekraczaniu norwesko-szwedzkiej granicy.
- Jozef Lach (1905–1993)

odznaczeni
Jozef Lach (1905–1993)
W październikową noc 1939 roku do domu Jozefa i Žofii Lachów w Popradzie na Słowacji zapukało czterech mężczyzn. Przybyli zza górujących nad miastem Tatr, z okupowanej Polski.


