Wygnani z „byłej Polski” | artykuł - Instytut Pileckiego

07.02.2020 (PT)

Wygnani z „byłej Polski” | artykuł

Mróz, ścisk, głód i wielodniowa podróż pociągiem - 10. lutego mija 80. rocznica pierwszej przymusowej deportacji Polaków w głąb ZSRR. O tym, jak wyglądały przymusowe wysiedlenia, można przeczytać w artykule Jerzego Rohozińskiego z ObnT.

W notatce z 1 maja 1944 r. (ściśle tajne) Ludowy Komisarz Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR Wsiewołod Mierkułow, syn carskiego oficera i gruzińskiej szlachcianki, nazywany przez rosyjskiego historyka Nikitę Pietrowa jednym z „psów Stalina”, raportował swojemu panu i przytaczał kolejne liczby: „zgodnie ze stanem na wrzesień 1941 r. w ewidencji figurowało aresztowanych wcześniej i wysłanych na tyły ZSRR z zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi (z terytorium byłej Polski) – 389 382 osób”. Jakie tyły? Jakie „zachodnie obwody Białorusi i Ukrainy”? Przecież to nie ewakuacja, a więc dlaczego „tyły”? I dlaczego „wcześniej aresztowani”? Za co? „Terytorium byłej Polski” – byłej! Więc wychodzi na to, że na Kresach aresztowano i zesłano prawie 400 tys. osób, żeby z Polski zrobić tam „byłą Polskę”.

Następnie towarzysz Mierkułow rozłożył tę liczbę na poszczególne składniki: „120 962 osoby przebywały w więzieniach, obozach i miejscach zsyłki”, 243 106 osób – „w specposiołkach”, a 25 314 – „w obozach dla jeńców wojennych”. Dalej informował Stalina, że „zgodnie z Dekretem Prezydium Rady Najwyższej ZSRR z 12 sierpnia 1941 r. o amnestii dla byłych obywateli polskich z miejsc odosobnienia i zsyłki, ze specposiołków i obozów dla jeńców wojennych zwolniono 389 041 osób”. Z obliczeń wynika, że „amnestia” ta nie objęła 341 osób. Wręcz cudownie! Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zniknęło ponad 300 ludzi! Rzekomo byli oni już wcześniej „zwolnieni z obozów dla jeńców wojennych”. Mierkułow oczywiście doskonale wiedział, co się z nimi stało. Na nim przecież także spoczywa odpowiedzialność za mord katyński.

I tak to już jest, gdy czyta się dokumenty dotyczące deportacji, przede wszystkim przymusowych przesiedleń obywateli polskich w głąb ZSRR, które zaczęły się 10 lutego 1940 r. Pamiętajmy jednak, że nie tylko ich ofiary doświadczyły podobnego losu. Władze sowieckie tak samo postępowały wcześniej i później ze swoimi obywatelami: Polakami i Niemcami z przygranicznych terenów Ukraińskiej SRR, Finami, Karelami i Koreańczykami, a potem z całą rzeszą „narodów ukaranych” – Czeczenami, Inguszami, Karaczajami, Bałkarami, Kałmukami, Tatarami krymskimi, Turkami meschetyńskimi i innymi jeszcze mniejszymi grupami narodowymi i etnicznymi. Źródła historyczne wprawiają nieraz w osłupienie. Okazuje się na przykład, że niektóre deportacje miały „podstawy prawne” (Polaków akurat wywożono tylko na podstawie instrukcji). Do wiadomości publicznej oczywiście nic nie przekazywano, inaczej postąpiono jedynie w przypadku Czeczenów i Tatarów krymskich, tyle że… z dwuletnim opóźnieniem. Nikt nie ogłaszał też terminów rozpoczęcia przesiedleń. Polaków ostatecznie uratowała „amnestia”. Zresztą po tym, jak Niemcy zaatakowały ZSRR, zajmowane przez Polaków obozy, kołchozy i specposiołki trzeba było szybko zwolnić dla deportowanych Niemców nadwołżańskich.

NKWD starannie przygotowywał się do każdego projektu przesiedleńczego. Określano budżet, tryb i harmonogram, wyznaczano wykonawców – specjalne grupy operacyjne wspierane przez milicję, wojsko oraz miejscowy aparat partyjny i administracyjny. Akcję poprzedzało rozpoznanie terenu, przygotowanie spisów rodzin do przesiedlenia, wytyczenie dróg dojścia do każdego domostwa. Ustalano składy pociągów, stacje i trasę. Ile osób przy tym wszystkim pracowało! Były i specjalne procedury. Funkcjonariusze przychodzili znienacka w nocy albo o świcie. Walili kolbami w drzwi, spędzali wszystkich domowników do jednej izby – tam sprawdzali „listy obecności” i porównywali dokumenty tożsamości ze spisem. Potem rewizja, konfiskata broni, „wrogiej literatury” i obcej waluty. Postronnych widzów przeganiano daleko od domostwa, żeby nikt niepowołany się za bardzo nie zainteresował.

Podróż także była zaplanowana. Jak się przegląda przygotowane instrukcje i wytyczne, można dojść do wniosku, że wszystko było dokładnie przemyślane. Obywatele polscy mogli zabrać ze sobą do 500 kg bagażu na rodzinę, w każdym wagonie kolejowym miało zmieścić się 25–30 osób wraz z pakunkami, oddzielny wagon przeznaczono dla eskorty, były także wagon sanitarny i cztery wagony na bagaże większych rozmiarów, a cały skład liczył 55 wagonów. I dalej: w każdym wagonie felczer z dwiema sanitariuszkami i apteczką, ustalona dzienna dawka żywieniowa to 800 g chleba i jeden ciepły posiłek na osobę.

Na papierze sprawiało to jeszcze wrażenie uporządkowanych i humanitarnych działań, ale we wspomnieniach deportowanych znajdziemy zupełnie inny obraz. Zimne wagony, brak lekarstw, opieka medyczna, która była fikcją, porcje żywieniowe „zracjonalizowane, wiele osób – dzieci, kobiet, starszych – nie wytrzymywało podróży. W rzeczywistości królował – jakby powiedzieli Rosjanie – proizwoł. Słowo to nie ma właściwego odpowiednika w języku polskim. Może najbliżej mu do anarchii? Chaosu? Odnosi się zazwyczaj do sytuacji, w której wszystko zależy od widzimisię jakiegoś funkcjonariusza, w tym przypadku NKWD. Od jego charakteru, humoru, nastroju, a także – od odpowiedniej łapówki. Czy da więcej czasu na spakowanie się, czy nie da? Czy powie, dokąd wywożą i na jak długo, czy nie powie?

Droga był zazwyczaj długa, nieraz bardzo długa. Dokąd przesiedlano Polaków? W niedostępne rejony, tam gdzie potrzeba było przymusowej siły roboczej – do wyrębu lasów w obwodzie archangielskim na dalekiej północy albo do Kazachstanu, gdzie w wyniku przymusowej kolektywizacji na początku lat trzydziestych z głodu zmarły 2/3 ludności tubylczej i trzeba było zasiedlić opustoszałe przestrzenie. Wot takije wieszczi – jak się mówi na Wschodzie. Co też trudno dobrze przetłumaczyć.

Zobacz także

  • Przetrwać noc za dnia. Pieśnią i Słowem ku pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej
    Grafika promująca wydarzenie

    Aktualności

    Przetrwać noc za dnia. Pieśnią i Słowem ku pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej

    Jak pamiętać o tych, których los wciąż pozostaje nie w pełni poznany? 4 września spotkamy się w Pokamedulskim Klasztorze w Wigrach, by poprzez słowo, muzykę i wspólną modlitwę oddać hołd Ofiarom Obławy Augustowskiej.

  • Nowy Jork | Wystawa „Między życiem a śmiercią: historie pomocy w czasie Zagłady”

    Aktualności

    Nowy Jork | Wystawa „Między życiem a śmiercią: historie pomocy w czasie Zagłady”

    Do 29 października w Instytucie Pileckiego w Nowym Jorku można oglądać wystawę o ludziach, którzy ryzykowali własne życie, aby ratować Żydów podczas Holokaustu – oraz tych, którzy przeżyli dzięki ich odwadze.

  • Sowieckie dziedzictwo Azji Centralnej oczami polskich reportażystów
    Grafika promująca wydarzenie

    Aktualności

    Sowieckie dziedzictwo Azji Centralnej oczami polskich reportażystów

    W ostatnich latach nakładem Wydawnictwa Czarne ukazały się trzy wybitne reportaże mierzące się z sowieckim dziedzictwem Azji Centralnej. O tym, jak postsowieckie dziedzictwo wpływa na współczesny Kazachstan i Kirgistan, dlaczego ślady totalitaryzmów bywają nieoczywiste oraz czym ta historia inspiruje współczesnych reportażystów, porozmawiają autorzy książek: Wojciech Górecki, Joanna Czeczott, Emilia Sułek oraz krytyczka literacka Aurelia Szwajkowska (Uniwersytet Rzeszowski). Spotkanie poprowadzi dr Dmitrij Panto – historyk, który dzieciństwo i młodość spędził w północnym Kazachstanie.

  • „Sowiecka Azja Centralna jako totalitarne laboratorium” - konferencja naukowa
    Grafika promująca wydarzenie

    Aktualności

    „Sowiecka Azja Centralna jako totalitarne laboratorium” - konferencja naukowa

    Międzynarodowa konferencja naukowa „Sowiecka Azja Centralna jako totalitarne laboratorium” organizowana w dniach 2-4 września przez Instytut Pileckiego w Warszawie jest pierwszym w Polsce przedsięwzięciem podsumowującym interdyscyplinarne badania nad sowiecką Azją Centralną w XX wieku – regionem o wyjątkowo skomplikowanej historii totalitaryzmu, o dramatycznych doświadczeniach ludności poddawanej masowym represjom i przymusowym deportacjom, w tym ludności polskiej.

  • Instytut Pileckiego uczcił pamięć obrońców Polski we wrześniu i październiku 1939 roku
    Dyrektor Karol Madaj składa wieniec pod pomnikiem

    Aktualności

    Instytut Pileckiego uczcił pamięć obrońców Polski we wrześniu i październiku 1939 roku

    W 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej przedstawiciele Instytutu Pileckiego wzięli udział w uroczystościach upamiętniających obrońców Ojczyzny oraz cywilne ofiary niemieckiej agresji. Kwiaty złożono zarówno podczas ogólnopolskich obchodów na Westerplatte, jak i lokalnych miejscach pamięci w Warszawie.

  • Instytut Pileckiego na Jesiennych Targach Książki w Warszawie
    Grafika z informacją o Targach Książki.

    Aktualności

    Instytut Pileckiego na Jesiennych Targach Książki w Warszawie

    Zachęcamy do odwiedzenia stoiska Instytutu Pileckiego na Jesiennych Targach Książki w Warszawie! Będzie to znakomita okazja do zapoznania się z naszą ofertą wydawniczą.

  • „Foametea. Wielki Głód w sowieckiej Mołdawii 1946–1947” - otwarcie wystawy
    Zdjęcie z otwarcia wystawy

    Aktualności

    „Foametea. Wielki Głód w sowieckiej Mołdawii 1946–1947” - otwarcie wystawy

    W piątek, 28 sierpnia, w rocznicę śmierci Rafała Lemkina i tuż po 35. rocznicy odzyskania niepodległości przez Mołdawię Instytut Pileckiego, wspólnie z Centrum Mieroszewskiego, otworzył na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie wystawę „Foametea. Wielki Głód w sowieckiej Mołdawii 1946–1947”.

  • Karol Madaj dyrektorem Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego

    Aktualności

    Karol Madaj dyrektorem Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego

    Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego, powołała Karola Madaja na stanowisko dyrektora Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego w Warszawie. Pięcioletnia kadencja dyrektora rozpocznie się 30 sierpnia br.

  • Atak hakerski na strony Instytutu Pileckiego w Warszawie, Berlinie i Augustowie

    Aktualności

    Atak hakerski na strony Instytutu Pileckiego w Warszawie, Berlinie i Augustowie

    Szanowni Państwo, w związku z poważnym atakiem hakerskim, w nocy z 13 na 14 sierpnia, na stronę internetową Instytutu oraz oddziałów w Berlinie i Augustowie informujemy, że na stronach Instytutu, opublikowane zostały materiały noszące znamiona rosyjskiej propagandy i dezinformacji. Treści te wymierzone były w polską historię i wzmacniały narracje antyukraińskie.

  • Rocznica zwycięstwa Polaków nad Armią Czerwoną i Święto Wojska Polskiego

    Aktualności

    Rocznica zwycięstwa Polaków nad Armią Czerwoną i Święto Wojska Polskiego

    To jedno z kluczowych militarnych starć w dziejach świata! 15 sierpnia obchodzimy rocznicę Bitwy Warszawskiej, określanej też zwyczajowo „Cudem nad Wisłą”. To również Święto Wojska Polskiego.

  • „Żadnego ludobójstwa nie można postrzegać jako tematu wyłącznie lokalnego” – Karol Madaj o Obławie Augustowskiej dla „Mówią Wieki”

    Aktualności

    „Żadnego ludobójstwa nie można postrzegać jako tematu wyłącznie lokalnego” – Karol Madaj o Obławie Augustowskiej dla „Mówią Wieki”

    W najnowszym numerze magazynu historycznego „Mówią Wieki” (nr 6/2026), w całości poświęconym Obławie Augustowskiej – największej zbrodni popełnionej na Polakach po II wojnie światowej, Karol Madaj, p.o. dyrektora Instytutu Pileckiego, opowiedział o misji Instytutu Pileckiego i otwartego w lipcu 2025 roku Domu Pamięci Obławy Augustowskiej.

  • Sprawa Reinefartha. Jak sprawca Rzezi Woli uniknął kary? | Siódme spotkanie „Berlin w Warszawie” [wideo i foto]

    Aktualności

    Sprawa Reinefartha. Jak sprawca Rzezi Woli uniknął kary? | Siódme spotkanie „Berlin w Warszawie” [wideo i foto]

    6 sierpnia – w 82. rocznicę Rzezi Woli, w Instytucie Pileckiego odbyło się siódme spotkanie cyklu „Berlin w Warszawie”. Debata poświęcona była jednemu z najbardziej bolesnych przykładów powojennej bezkarności – historii Heinza Reinefartha, byłego generała Waffen-SS i jednego z dowódców odpowiedzialnych za zbrodnie popełnione podczas tłumienia Powstania Warszawskiego, w tym masakrę ludności cywilnej na warszawskiej Woli.