Rocznica dekonspiracji bunkra „Krysia”. Uroczystości w Warszawie - Instytut Pileckiego

Rocznica dekonspiracji bunkra „Krysia”. Uroczystości w Warszawie

82 lata temu doszło do dekonspiracji bunkra „Krysia”. W związku z przypadającą 7 marca rocznicą, na terenie Dzielnicy Ochota m. st. Warszawy, przy tablicy pamiątkowej pod adresem ul. Grójecka 77, odbyły uroczystości upamiętniające te wydarzenia.

– To, że tu jesteśmy tak licznie zgromadzeni – ważne instytucje pamięci oraz władze i mieszkańcy dzielnicy Warszawy – pokazuje, że to, co tutaj dziś upamiętniamy, jest ważne dla Polski. Pamiętamy i o rodzinie Wolskich, o Mieczysławie Wolskim, jego pomysłowości i poświęceniu, a także tym, że poświęcił życie w obronie innych. Pamiętamy też o wszystkich tych, którzy mieszkali w bunkrze i którzy w jakiś sposób reprezentują liczną społeczność żydowską, która próbowała nie tylko przetrwać Zagładę, ale i ocalić swoje człowieczeństwo. – powiedział Karol Madaj p.o. dyrektora IP. Jak dodał, najbardziej znamienna w tej historii jest dla niego postawa Emanuela Ringelbluma, który cały czas pisał, dokumentował i poprzez pracę historyka chciał zachować nie tylko sens swojego istnienia, lecz także wiedzę dla potomnych. – To jest niezwykle ważne. Dlatego mając świadomość wagi tego wydarzenia i istniejącego upamiętnienia, mamy nadzieję, że uda się zrobić coś więcej. Mogę powiedzieć ze swojej strony, że wysłaliśmy wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o przyznanie środków na upamiętnienie właśnie tego miejsca i opracowanie ścieżki edukacyjnej. Mam nadzieję, że wspólnie z Dzielnicą m. st. Ochoty w końcu uda nam się doprowadzić do zrealizowania tego projektu – dodał Karol Madaj.

Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego
Fot. Jan Sochaczewski/Instytut Pileckiego

– Wspaniale, że to upamiętnienie w ogóle jest, bo bardzo wiele historii nie ma przecież żadnego upamiętnienia i może zniknąć z pamięci potomnych. I o to walczą i o to zabiegają obecne tu instytucje jak Instytut Pileckiego, Instytut Pamięci Narodowej, Muzeum Getta Warszawskiego, ale też inne instytucje pamięci – podkreślił Karol Madaj.

Uczestnicy uroczystości

W uroczystościach uczestniczyli m. in.: Piotr Krasnodębski – Burmistrz Dzielnicy Ochota m. st. Warszawy, Katarzyna Person-Wooddin – Dyrektorka Muzeum Getta Warszawskiego, Karol Madaj – p.o. Dyrektora Instytutu Pileckiego, Zbigniew Siedlewski – Zastępca Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie, Radni Rady Seniorów Dzielnicy Ochota oraz Radni Młodzieżowej Rady Dzielnicy Ochota. Na miejscu była również pani Katarzyna Kasperek-Walewska, prawnuczka Małgorzaty Wolskiej.

Tragiczna historia kryjówki

„Krysia” to skrót od słowa kryjówka. W latach 1942–1944 ukrywało się w niej około 40 Żydów. Było to pomieszczenie na planie prostokąta o powierzchni prawie 30 metrów kwadratowych na terenie posesji rodziny Wolskich przy ul. Grójeckiej 81 w Warszawie. Najbardziej znanym lokatorem bunkra był historyk i aktywista Emanuel Ringelblum, twórca podziemnego Archiwum Getta Warszawskiego. Ukrywał się w „Krysi” wraz z żoną Judytą i synem Urim. Emanuel Rongelblum został rozstrzelany 10 marca 1944 roku w ruinach getta warszawskiego.

Bezpośrednimi opiekunami kryjówki byli Mieczysław Wolski i jego kilkunastoletni siostrzeniec – Janusz Wysocki. Wspierali ich pozostali członkowie rodziny Wolskich, zapewniali ukrywającym żywność oraz opiekę medyczną.

7 marca 1944 roku na teren posesji Wolskich przybyli niemieccy żandarmi w towarzystwie granatowych policjantów. Dowiedzieli się o kryjówce, najpewniej wskutek donosu. Według różnych hipotez mogła to być odtrącona dziewczyna Wolskiego, funkcjonariusz granatowej policji albo lokalny konfident. Strzałami zmuszono ukrywających się do opuszczenia kryjówki. Mieszkańcy bunkra wraz z Wolskim i Wysockim zostali zabrani na Pawiak.
Poddany brutalnym przesłuchaniom Wolski nie wydał pozostałych członków rodziny. Prawdopodobnie kilka dni później ofiary zostały rozstrzelane na terenie getta. Nieznane jest miejsce ich pochówku. Na terenie dawnej kryjówki, jako jedyna pozostałość rozległego ogrodu Wolskich, wciąż rośnie stara grusza – niemy świadek tamtej historii. Mieczysław, Małgorzata, Halina i Wanda Wolscy oraz Janusz Wysocki zostali w 1989 roku uhonorowani tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Zobacz także