Pilecki w Nowym Jorku. Debata „Lessons from Nuremberg for the 21st Century” - Instytut Pileckiego

Pilecki w Nowym Jorku. Debata „Lessons from Nuremberg for the 21st Century”

Debata „Lessons from Nuremberg for the 21st Century” skupiała się na dziedzictwie procesów norymberskich oraz ich rzeczywistym oddziaływaniu na rozwój współczesnego prawa międzynarodowego i metody pociągania do odpowiedzialności zbrodniarzy wojennych.

Rozmawiali:
Steve Crawshaw, brytyjski dziennikarz, pisarz i były korespondent „The Independent;
Jack El-Hai, autor bestsellerowego reportażu „Norymberga. Naziści oczami psychiatry”,
Mark Kramer, dyrektor programu studiów nad zimną wojną w Davis Center na Uniwersytecie Harvarda;
Igor Lukeš, profesor historii i stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Bostońskim;
Krystian Wiciarz, p.o. Zastępcy Dyrektora ds. naukowych w Instytucie Pileckiego.

Moderatorem debaty był dr John Cornell adiunkt, Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami, Instytut Pileckiego

Podczas dyskusji poruszono bardzo istotny problem znaczenia i symboliki tych procesów w XXI wieku, w dobie narastających autorytaryzmów i napięć w stosunkach międzynarodowych. Uczestnicy badali, w jakim zakresie norymberski postulat „odmowy milczenia wobec okrucieństw” zdołał przetrwać upływ czasu, zwłaszcza w kontekście współczesnych konfliktów i wojen.

Fot. Ewelina Grzechnik
Według Steve’a Crawshawa „proces głównych zbrodniarzy nazistowskich, jak i procesy następcze w Norymberdze, stanowiły kamień węgielny rozwoju międzynarodowego prawa karnego, który nadal jest istotnym punktem odniesienia i wzorem dla dalszych rozliczeń zbrodni wojennych”.

Ważnym zagadnieniem była ocena efektywności pociągania przywódców państwowych do odpowiedzialności oraz znaczenie psychologii w tym kontekście. Eksperci analizowali, czy groźba kary rzeczywiście ogranicza agresywne działania dyktatorów, zwłaszcza gdy Międzynarodowy Trybunał Karny znalazł się w głębokim kryzysie.

Rozważano, czy mechanizmy sprawiedliwości funkcjonują jedynie jako teoretyczna zapora, szczególnie w sytuacji, gdy po spektakularnym tempie wydania listów gończych za Władimirem Putinem i Mariją Lwową-Biełową, MTK wydał list gończy za Benjaminem Netanjahu.

Decyzja ta wywołała stanowczy sprzeciw rządu USA, co doprowadziło do kryzysu w obszarze sprawiedliwości międzynarodowej i poddało w wątpliwość realną sprawczość prawa wobec osób u władzy.

Kluczowym tematem rozmowy stały się historyczne „białe plamy”, w tym zbrodnie sowieckie, które nie miały swojej Norymbergi, o czym mówili Mark Kramer i Igor Lukes. Podkreślono, że rozwój prawa karnego „nie byłby możliwy bez wkładu polskich prawników, dyplomatów i rządu na uchodźstwie”.

Już w styczniu 1942 roku „starania rządu na emigracji, których symbolicznym momentem była zainicjowana przez Polskę deklaracja rządów okupowanych narodów z Pałacu św. Jakuba, stanowiły istotny element kształtowania norm międzynarodowych.

Kluczowy był tu wkład takich osób jak Witold Pilecki czy Jan Karski, a także wybitnych prawników: Rafała Lemkina, Emila Stanisława Rappaporta, Ludwika Ehrlicha, Stefana Glasera, Jerzego Litawskiego, Tadeusza Cypriana, Jerzego Sawickiego, Manfreda Lachsa czy Jana Sehna.

Fot. Ewelina Grzechnik
Dr Wiciarz zaznaczył jednak, że „po II wojnie światowej okno możliwości osądzania zbrodni bardzo szybko się zamknęło - nadeszła żelazna kurtyna i wojna koreańska, co skłoniło USA do dania zielonego światła Konradowi Adenauerowi na zmianę polityki względem rozliczenia oficerów i żołnierzy Wehrmachtu oraz Waffen-SS”.

W przypadku zbrodni sowieckich zabrakło wspomnianego „okna możliwości”. Mimo nadziei, jakie niosły ze sobą lata 90., rzeczywistość szybko zweryfikowała te oczekiwania.

Obecny system polityczny w Rosji stanowi nową odsłonę i swoistą kontynuację dawnych, zbrodniczych praktyk. To właśnie ta ciągłość doprowadziła do największego konfliktu zbrojnego w Europie od zakończenia II wojny światowej, jakim jest rosyjska agresja na Ukrainę.

Jednocześnie uczestnicy debaty uznali kwestię rejestrowania zbrodni za element o znaczeniu fundamentalnym. Dokumentacja naruszeń jest niezbędna nie tylko dla potrzeb międzynarodowego prawa karnego, ale przede wszystkim jako wyraz oddania hołdu ofiarom i zachowania pamięci o ich cierpieniu.

Fot. Ewelina Grzechnik
Na zakończenie dyskusji porównywano współczesne metody zbierania dowodów do tych stosowanych przez komisje alianckie. Zwrócono uwagę, że jeszcze przed wydaniem wyroku w Norymberdze zapadł wyrok w polskim Najwyższym Trybunale Narodowym w sprawie Artura Greisera. Było to pierwsze orzeczenie, w którym zastosowano kategorię zbrodni ludobójstwa, co wyprzedziło konwencję z 1948 roku.

Obecnie tę misję kontynuuje Centrum Lemkina, które m.in. dzięki staraniom Moniki Andruszewskiej czy ukraińskiej aktywistki Iryny Dowhań, pozwala światu poznać oblicze okupacji rosyjskiej w Ukrainie.

W obliczu nowej agresji, będącej pewną formą kontynuacji dawnych zbrodniczych praktyk, uczestnicy debaty zgodnie uznali, że „kluczowa dla sprawiedliwości międzynarodowej i tranzycyjnej (ang. transitional justice) pozostaje kwestia woli politycznej oraz emocji społecznych, gdyż bez nich skuteczność prawa karnego jest niewielka”.

Zobacz także