Anastazja Łubiarz - Instytut Pileckiego

Wystawa stała „Zawołani po imieniu” / Upamiętnieni

Anastazja Łubiarz (1899–1942)

Upamiętniona w 2022 roku.

Upamiętniona 29 września 2022 r. w Majdanie Nowym.

W czasie likwidacji getta w Biłgoraju, Tarnogrodzie i Józefowie jesienią 1942 roku nielicznym Żydom udało się znaleźć schronienie w okolicznych lasach i opuszczonych zabudowaniach. 29 grudnia 1942 niemieccy policjanci przeprowadzili we wsi akcję odwetową, w wyniku której zostali zamordowani Żydzi i zaangażowani w pomoc im Polacy. Niemcy zagrabili mienie pomordowanych, dokonali również licznych podpaleń.

Żydowskimi ofiarami niemieckiej akcji byli Feilowie, trzyosobowa rodzina wspierana przez rodzinę Kowalów zamieszkałych w Majdanie Nowym, oraz Ita Becher – nastoletnia dziewczyna, której pomagali nie tylko mieszkańcy Majdanu Nowego, ale i położonego po drugiej stronie lasu Starego Lipowca. Pod koniec 1942 roku Ita Becher została pojmana, a niemieccy funkcjonariusze bestialskimi torturami wymusili na niej wskazanie osób, które udzielały jej pomocy.

Za pomoc ukrywającym się Żydom Niemcy brutalnie przesłuchiwali, a następnie zastrzelili Jana Gnidułę, Katarzynę Kowal, Józefa Kowala, Mariannę Łubiarz, Anastazję Łubiarz, Katarzynę Margol i Kazimierza Szabata.

Jak podaje badający historię mordu w Majdanie Nowym dr Grzegorz Kuba – 29 grudnia 1942 roku do Majdanu Nowego przybyli Niemcy, szukając mieszkańców udzielających wsparcia Żydówce. Łącznie zamordowali siedem osób, w tym nieletniego Józia Kowala, splądrowali majątki ofiar, a dwa z gospodarstw podpalili – dodaje.

Zeznanie świadka Karoliny Potockiej z d. Łubiarz, 5 kwietnia 1988 roku, Archiwum IPN OKŚZpNP w Lublinie, S.2/00/Zn., k. 1010-1011:
Za okupacji prześladowali Żydów i ich zabijali. Z tego powodu Żydzi, jak kto mógł, zaczęli się ukrywać po lasach i szukać pomocy u Polaków. Najwięcej 1942 roku Żydzi przychodzili do moich rodziców po żywność, a rodzice moi Antoni i Anastazja dawali im żywność w ukryciu, w porze wieczorowej. Nie znałam nazwisk ani imion tych Żydów. Przychodzili oni często. Dnia 29 grudnia 1942 roku do wsi Majdan Nowy przyjechali Niemcy i zastrzelili będących wówczas w domu moją matkę Anastazję i moją babcię Marię Łubiarz, a była ona matką mego ojca Antoniego. Następnie zabrali mienie moich rodziców.

Zeznanie świadka Jana Kowala, 3 lipca 1987 roku, Archiwum IPN OKŚZpNP w Lublinie, S.2/00/Zn., k. 955-957:
Jesienią 1942 roku (dnia nie pamiętam, ale mógł to być miesiąc listopad) do naszego gospodarstwa przyszedł Żyd Icek – nazwiska jego nie znałem, wiem, że był właścicielem tartaku i młyna we wsi Markowicze, gmina Księżpol. Ten Żyd Icek uprzednio też pochodził do nas po żywność i nieraz mówił, że żywność potrzebna jest także dla dwóch osób – Żyda i Żydówki. Jak mówił, była to jego rodzina, ale personalnie nie wymieniał ich. Początkowo przebywali [oni] w opuszczonej, niezamieszkałej chałupie w miejscowości Gliny […], a później także w lesie lub w stodołach. Rodzice moi wtedy dali Żydowi Ickowi pieróg, a potem Icek poszedł w stronę wsi. Nadmieniam, że nasze zabudowania były oddalone od większego zgrupowania budynków wsi Majdan Nowy około kilometr.

Zeznanie świadka Marii Róg z d. Kowal, 30 czerwca 1988 roku, Archiwum IPN BU 392/852, k. 9-12:
W dniu 29 grudnia 1942 roku, gdy byłam już w Biłgoraju, przyszedł do nas ojciec i coś z mężem szeptali. Mąż się ubrał i razem z ojcem wyszedł (byłam wtedy w ciąży), a teściowej powiedział, że idą do Majdanu Nowego. Ponieważ mąż na noc nie wrócił, udałam się z siostrą męża Genowefą Grabias zamieszkałą Korczów koło Biłgoraja do Majdanu Nowego. Po drodze spotkałyśmy zapłakanego mojego męża, który powiedział mi, że matkę moją i brata Józefa zastrzelili Niemcy „za Żydów”.

 

Idąc do domu widziałem przez okno jak Niemiec strzelał do kur, a zabite kury sołtys nosił na furmankę, którą ci Niemcy przyjechali. W tym czasie Niemiec będący w domu kazał mojej babce Marii Łubiarz wyjść z mieszkania, przez sień na dwór. Gdy Maria Łubiarz przekraczała próg sieni, wtedy ten Niemiec strzelił do niej z pistoletu maszynowego w głowę. Widziałem to zdarzenie – zabijanie Marii Łubiarz. Po tej serii upadła nieruchomo na ziemię.

Fragment zeznania świadka Franciszka Łubiarza, 5 kwietnia 1988 roku, Archiwum IPN OKŚZpNP w Lublinie, S.2/00/Zn., k. 1005-1008.