Decyzja: ratować ludzi. Polscy dyplomaci wobec Zagłady - Instytut Pileckiego

Decyzja: ratować ludzi. Polscy dyplomaci wobec Zagłady

Wystawa „Decyzja: ratować ludzi” to pierwsza tak duża ekspozycja poświęcona wysiłkom polskich dyplomatów, którzy w czasie II wojny światowej podejmowali działania na rzecz ratowania Żydów w okupowanej Polsce i innych krajach Europy.

Ekspozycja opowiada historię tych, którzy – zamiast na frontach – prowadzili walkę przy biurkach. Ich najważniejszym orężem były podpis, pieczęć i gotowość do podejmowania decyzji na granicy prawa, lecz ratujących ludzkie życie.

Dyplomacja w obliczu Zagłady

Ekspozycja ukazuje szerszy kontekst historyczny: powstanie polskiej służby zagranicznej po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, narastanie antysemickiej polityki III Rzeszy w latach 30., a także dramatyczną sytuację Żydów w okupowanej Europie. Wraz z dojściem nazistów do władzy w Niemczech kolejne ustawy i represje – od ustaw norymberskich po pogromy „nocy kryształowej” – stopniowo odbierały Żydom prawa obywatelskie i zmuszały ich do ucieczki z kraju. Jednocześnie wiele państw zamykało swoje granice, a skomplikowane procedury wizowe często uniemożliwiały znalezienie schronienia.

W świecie „murów biurokracji” szczególną rolę odegrali dyplomaci – osoby, które dzięki dostępowi do dokumentów i kontaktów międzynarodowych mogły tworzyć dla prześladowanych drogę ucieczki.

Grupa Ładosia – akcja paszportowa

Centralnym punktem wystawy jest historia Grupy Ładosia działającej przy Poselstwie RP w Bernie w neutralnej Szwajcarii. Jej liderem był Aleksander Ładoś, szef polskiej placówki dyplomatycznej. Wraz z nim w akcję zaangażowani byli dyplomaci: Stefan Ryniewicz, Konstanty Rokicki i Juliusz Kühl, a także działacze żydowscy Chaim Eiss i Abraham Silberschein.

Ich współpraca doprowadziła do powstania jednej z największych akcji ratunkowych prowadzonych przez dyplomatów w czasie wojny. Członkowie grupy zdobywali blankiety paszportowe państw Ameryki Łacińskiej – najczęściej Paragwaju, ale także Hondurasu, Peru czy Haiti – i wypełniali je danymi Żydów znajdujących się w okupowanej Europie. Paszporty były wypełniane ręką konsula Konstantego Rokickiego.

Dzięki takim dokumentom ich posiadacze byli przez władze niemieckie traktowani jako cudzoziemcy. Zamiast trafiać bezpośrednio do obozów zagłady, mogli zostać umieszczeni w obozach internowania lub przeznaczeni do wymiany na niemieckich jeńców wojennych. Dla wielu osób była to jedyna szansa na przeżycie.

Jak działała „fabryka paszportów”?

Jednym z najbardziej fascynujących wątków wystawy jest mechanizm działania akcji paszportowej. W okupowanej Polsce rozchodziły się pogłoski, że w Szwajcarii można zdobyć dokumenty ratujące życie. Do neutralnego kraju zaczęły napływać tysiące listów i pocztówek – często pisanych zakodowanym językiem – z prośbami o pomoc.

Dane osób potrzebujących trafiały do Chaima Eissa i Abrahama Silberscheina, którzy współpracowali z polskimi dyplomatami. Puste paszporty kupowano od konsulatu Paragwaju znajdującego się tuż obok polskiego poselstwa. Po wypełnieniu dokumentów były one opieczętowywane przez konsula honorowego tego państwa, a następnie ich kopie przemycano do gett i obozów w okupowanej Europie.

Operacja odbywała się w tajemnicy i pod ciągłym ryzykiem dekonspiracji. W 1943 roku szwajcarska policja odkryła proceder i wszczęła śledztwo. Wówczas Aleksander Ładoś osobiście interweniował u władz Szwajcarii, broniąc działań swojej placówki. Ostatecznie uczestnicy akcji uniknęli konsekwencji. Operacja była kontynuowana, ale w ukryciu przed władzami.

Losy posiadaczy paszportów

Jednym z miejsc, do których trafiali posiadacze takich dokumentów, był obóz internowania w Vittel we Francji. Choć był on otoczony drutem kolczastym i strzeżony przez Niemców, warunki życia były tam nieporównywalnie lepsze niż w obozach zagłady. Jednak gdy w 1943 roku pojawiły się wątpliwości co do autentyczności paszportów, część więźniów została deportowana do Auschwitz.

Dyplomaci z Berna rozpoczęli wtedy międzynarodową akcję, aby rządy państw Ameryki Łacińskiej uznały wystawione dokumenty. W wielu przypadkach udało się przywrócić ich ważność, choć dla części osób było już zbyt późno.

Inni dyplomaci ratujący Żydów

Wystawa przypomina także historie innych polskich dyplomatów, którzy podejmowali działania na rzecz ratowania Żydów w różnych częściach świata. Wśród nich znajdują się m.in.:

  • Feliks Chiczewski, konsul w Lipsku, który podczas deportacji Żydów w 1938 roku ostrzegał ich przed aresztowaniami i ukrywał w budynku polskiego konsulatu;
  • Wojciech Rychlewicz, konsul w Stambule, pomagający uchodźcom w zdobywaniu zaświadczeń chrztu;
  • Tadeusz Romer, ambasador w Japonii i później w Szanghaju, organizujący pomoc dla polskich Żydów, którzy uciekli z Europy;
  • Henryk Sławik, działający na Węgrzech, który wraz z węgierskimi współpracownikami uratował tysiące polskich uchodźców żydowskiego pochodzenia.

Bohaterowie zapomniani na lata

Po wojnie wielu uczestników akcji paszportowej prowadziło skromne, często trudne życie. Konstanty Rokicki zmarł w Szwajcarii w ubóstwie i przez lata pozostawał niemal zupełnie zapomniany. Dopiero w XXI wieku jego rola została doceniona – w 2019 roku otrzymał pośmiertnie medal „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.

Również inni członkowie grupy przez dziesięciolecia nie opowiadali o swojej działalności. Wielu ocalonych Żydów przez lata przechowywało w domowych szufladach paszporty, nie wiedząc, kto faktycznie wystawił dokumenty ratujące im życie.

Unikatowe dokumenty i świadectwa

Na wystawie publicznie prezentowane są oryginalne dokumenty związane z akcją paszportową: odręczne notatki dyplomatów, korespondencja, paszporty oraz materiały archiwalne, które pozwoliły ustalić nazwiska osób objętych akcją ratunkową. Cenną częścią ekspozycji są także prywatne pamiątki pozyskane od rodzin uczestników wydarzeń sprzed ponad 80 lat.

Ekspozycja pokazuje wielką operację dyplomatyczną, ale też ludzkie historie – dramatyczne wybory, odwagę w obliczu zagrożenia oraz solidarność ponad podziałami.


Miejsce: Galeria Instytutu Pileckiego w Domu Bez Kantów
ul. Krakowskie Przedmieście 11, Warszawa

Godziny otwarcia:
codziennie oprócz poniedziałków: 10:00–18:00
czwartki: 10:00–20:00
(ostatnie wejście 30 minut przed zamknięciem)