Wydarzenie

22.05 godz. 11.50

Zadanie 6: Bohaterowie są wśród nas

Nie rozpoznamy ich na pierwszy rzut oka - nie noszą przecież peleryny czy kostiumu z napisem „superbohater”. Ale są wśród nas. Może jest nim członek Twojej rodziny, znajomy albo sąsiadka?

Rodzice moi – Maria i Witold – byli dla mnie klejnotami; i że Ich miałam, i miałam takich, to dla mnie największy skarb. O Tatusiu myślę, jak myśli córka o troskliwym ojcu, najlepszym przyjacielu, wytęsknionym domowniku, ciepłym i bliskim... Ale też coraz częściej przychodzi mi myśleć o Nim jako o bohaterze, herosie, wzorcu osobowym, człowieku niezłomnym i zasłużonym dla Narodu. I jestem wtedy mniej „Generałką”, bo tak mnie Tatuś nazywał, ale jak tysiące i miliony Polek i Polaków bardziej spadkobierczynią Jego służby dla Polski i – jak bardzo wielu z nich – zawdzięczam Mu pokoleniowy transfer narodowych wartości.

Słowo wstępne Zofii Pileckiej-Optułowicz (córki rotmistrza) do “Raportu Witolda” Londyn-Ząbki 2016

XX wiek to dla Polaków doświadczenie dwóch totalitaryzmów. Dwie wojny światowe, czystki etniczne, prześladowania polityczne, które sprowadziły cierpienie i śmierć na miliony polskich obywateli.  

Pomoc w sytuacjach skrajnych wymaga odwagi i solidarności z prześladowanymi. Takie doświadczenia sprawiają, że wśród nas pojawiają się bohaterowie, którzy nie zważając na niebezpieczeństwo, zagrożenie życia są „niepokorni” - sprzeciwiają się totalitarnej władzy, narzuconym ograniczeniom, walczą o wolność, albo po prostu o przetrwanie swoich bliskich lub zupełnie nieznajomych ludzi. 

Instytut Pileckiego, stawiając za wzór postawę i życie naszego patrona, wydobywa z cienia także inne bohaterskie historie. 

W projekcie “Zawołani po imieniu” przywracamy pamięć tym, którzy zapłacili najwyższą cenę za pomoc drugiemu człowiekowi - stracili życie, gdyż nieśli pomoc osobom narodowości żydowskiej w czasie II wojny światowej. 

Medalem Virtus et Fraternitas Prezydent RP odznacza osoby, które niosły pomoc obywatelom polskim. Pomoc mogła przybierać różne formy, mogła być długotrwała lub krótka, ale ratowała życie lub znacząco zwiększała szanse na przeżycie. Odznaczenie zostało ustanowione także z myślą o tych, którzy poza granicami naszego kraju, spontanicznie i dobrowolnie, pielęgnują pamięć o naszych Rodakach, którym nie było dane przeżyć wojny lub przymusowych deportacji. Ale tak jak wspomina w przytoczonym na początku cytacie Zofia Pilecka-Optułowicz, bohaterowie są też zwykłymi ludźmi, żyjącymi wokół nas.

Poszukajcie wokół siebie takiego bohatera - którego czyny podziwiacie, którego życie splotło się z wydarzeniami z kart podręczników. Z Waszych prezentacji wiemy, że jesteście w stanie ich znaleźć również w swoich rodzinach... 

Decyzja należy do Was, czy znajdziecie wspólnego bohatera dla wszystkich członków Waszego zespołu, czy każdy z Was wybierze inną postać. W drugim przypadku możecie zaprezentować je wszystkie, albo wybrać do prezentacji tę, która wyda Wam się najciekawsza.

Jeśli będzie to osoba żyjąca i będziecie mieli możliwość - porozmawiajcie z nią. Jeśli nie, porozmawiajcie z jej rodziną. Poznajcie swojego bohatera jak najlepiej. Opowiedzcie, jak jego losy splotły się z naszą historią? Dlaczego zasługuje na miano bohatera? Koniecznie tę rozmowę nagrajcie! 

To dzięki takim nagraniom, które udało nam się zrealizować, powstaje historia mówiona. Już wielokrotnie w tym projekcie takie zapisy Wam polecaliśmy. Jest to możliwe tylko dlatego, że w porę zdążyliśmy nagrać wspomnienia. W wielu przypadkach teraz byłoby już za późno. 

Zaprezentujcie nam swojego bohatera w jak najciekawszy sposób. My też Wam zaprezentujemy swoich:-)


Zobacz rozwiązanie zadania piątki „Zastęp Reymonta":