„Zapisy Terroru” odcinek 7. Powstanie Warszawskie - Instytut Pileckiego
Stefan Wojtczak był świadkiem pacyfikacji Śródmieścia w trakcie Powstania Warszawskiego. W tym czasie pracował na terenie sejmu przy ulicy Wiejskiej. Zachęcamy do wysłuchania fragmentu jego relacji z bazy świadectw Zapisy Terroru.
„Na terenie Sejmu znajdowało się około 300 mężczyzn wziętych z okolicznych domów. Niemcy trzymali ich na parterze w stolarni, której okna wychodziły na drugie podwórze. Mężczyźni ci nie mogli się poruszać w ogóle po terenie. Byli używani do ciężkich robót poza sejmem, jak na przykład do budowania barykad. Wielu z nich przy robotach tych ginęło. Mężczyźni zakładnicy musieli także chować zmarłych, tak Polaków, jak i Niemców, na terenie sejmu".
Zachęcamy do śledzenia wtorków z „Zapisami Terroru” na naszym Facebooku! Co tydzień publikujemy fragmenty poruszających relacji.
„Zapisy Terroru” to jeden z największych zbiorów świadectw ludności cywilnej okupowanej Europy. Baza dostępna jest pod adresem ▶ www.zapisyterroru.pl
Zobacz także
- Nacjonalizacja, kolektywizacja, wywózki – sowietyzacja wschodnich ziem II RP #gieldahistorii
podcast
Nacjonalizacja, kolektywizacja, wywózki – sowietyzacja wschodnich ziem II RP #gieldahistorii
W tym odcinku Giełdy Historii rozmawiamy z dr. hab. Damianem Markowskim o brutalnym i systematycznym procesie sowietyzacji wschodnich ziem II Rzeczypospolitej po 1944 roku.
- Śladami wielkich zakładów – niezwykła historia Białegostoku
podcast
Śladami wielkich zakładów – niezwykła historia Białegostoku
Jak wyglądał białostocki przemysłowy boom? Kto był jego architektem? I dlaczego miasto nie utrzymało swojej pozycji? Odkryj fascynującą historię Białegostoku – miasta, które przez dekady było symbolem siły polskiego przemysłu.
- Kazimierz „Dziadek” Lisiecki – wychowawca z powołania | Zapis spotkania
debata
Kazimierz „Dziadek” Lisiecki – wychowawca z powołania | Zapis spotkania
Zapraszamy do obejrzenia spotkania poświęconego Kazimierzowi „Dziadkowi” Lisieckiemu – legendarnej postaci, która odmieniła życie wielu młodych ludzi.