Wydarzenie

Dlaczego pomagali? O „Zawołanych” mówią ich rodziny:

„Kochali ludzi: nie odmówili pomocy Żydom, którzy o nią prosili”.

„Dziadkowie moi prowadzili piekarnię. Dawali chleb Żydom. Myślę, że głęboka wiara katolicka, jej fenomen, kazał pomagać tym, którzy byli w potrzebie”.

„Byli po prostu ludźmi z sercem otwartym na drugiego człowieka”.

„Mój pradziadek mówił: każdy człowiek jest równy, nieistotne jakiego jest wyznania czy pochodzenia. Pomoc sąsiadowi w trudnej sytuacji to obowiązek”.

„Sami za dużo nie mieli, rozumieli biedę. Było ich dziesięcioro w rodzinie, więc wiedzieli, że należy się podzielić”.

„Jeden drugiemu chciał pomóc. Tak po chrześcijańsku”.

„Rodzice bardzo mało mówili na ten temat. Bali się”.

„Jak pokazuje życie, dobroć jest tym elementem życia człowieka, który jest przyczynkiem do cierpienia”.

„Dziadek był żołnierzem, niósł pomoc wszystkim ludziom niezależnie od tego, kim byli z pochodzenia. Tak był wychowany”.

„Członkowie mojej rodziny mieli świadomość, na co się narażają. Nie przeszli obojętnie wobec osób skazanych na zagładę i zapłacili za to najwyższą cenę”.

Zawołani po imieniu to projekt poświęcony osobom narodowości polskiej zamordowanym za niesienie pomocy Żydom w czasie okupacji niemieckiej.

Pamięć o tych, którzy wykazali się bohaterstwem w obliczu niemieckiego terroru, jest pielęgnowana we wspomnieniach rodzin, często jednak te historie nieznane są ogółowi społeczeństwa. Projekt powstał z potrzeby zaznaczenia w przestrzeni publicznej miejsc związanych z pomordowanymi, jednak obecnie składa się na niego szereg działań promocyjnych, edukacyjnych oraz naukowych.

Nazwa Zawołani po imieniu nawiązuje do wiersza Zbigniewa Herberta Pan Cogito o potrzebie ścisłości, w którym poeta podkreślił konieczność precyzyjnego oszacowania liczby ofiar „walki z władzą nieludzką”. Treść wiersza wskazuje na to, że wszystkim ofiarom zbrodni należy przywrócić miejsce w pamięci potomnych – w innym wypadku historia jest niepełna. Projekt Zawołani po imieniu przywraca więc pamięć o ludziach, których imiona i nazwiska zbyt długo pozostawały niewypowiedziane, a którzy wykazali się odwagą, empatią, a także zwykłą ludzką solidarnością. Oddając im cześć, przypominamy sobie o uniwersalnych wartościach.

musimy zatem wiedzieć
policzyć dokładnie
zawołać po imieniu
opatrzyć na drogę

Zbigniew Herbert

Projekt odgrywa również dużą rolę we współczesnym odbiorze historii. Stwarza niepowtarzalną okazję, aby otoczyć opieką rodziny upamiętnionych, wysłuchać po latach ich wspomnień oraz zapisać dla następnych pokoleń przejmujące świadectwa. Instytut Pileckiego inicjuje i realizuje w tym celu szereg działań integrujących społeczność rodzin, a także organizuje lekcje, warsztaty i spotkania ze świadkami wydarzeń, angażując przy tym środowiska lokalne.

Więcej informacji na temat projektu znajdą Państwo tutaj.