Co działo się w ogrodach sejmowych…

20 września 2018
PIC_1-A-800
Obrady sejmu w 1928 roku, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

„Półtora wieku walk, krwawych i ofiarnych, znalazło swój tryumf w dniu dzisiejszym. Półtora wieku marzeń o wolnej Polsce czekało na ziszczenie w obecnej chwili. Dzisiaj mamy wielkie święto narodu, święto radości po długiej ciężkiej nocy cierpień. W tej godzinie wielkiego serc polskich bicia czuję się szczęśliwym, że przypadł mi zaszczyt otwierać sejm polski, który znowu będzie domu swego ojczystego jedynym panem i gospodarzem” – mówił w lutym 1919 roku podczas inauguracji Sejmu Ustawodawczego w budynku przy ulicy Wiejskiej Józef Piłsudski.

Sejm i senat II Rzeczpospolitej

Miejscem obrad parlamentarnych stały się zabudowania byłego rosyjskiego Instytutu Aleksandryjsko–Maryjskiego Wychowania Panien (dawnej żeńskiej szkole średniej). Narzekano jednak, że dotychczasowa, prostokątna sala jest zbyt mała i ma złą akustykę. Najbardziej dziś charakterystyczna dla kompleksu budynków przy ulicy Wiejskiej półrotunda z charakterystyczną amfiteatralną salą plenarną, będąca miejscem posiedzeń sejmu, a także miejscem składania przysięgi przez nowo wybranego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, została dobudowana na podstawie projektu Kazimierza Skórewicza w latach 1925-1928. Architekt ten odpowiadał też za dawny Hotel Sejmowy, mieszczący dziś m.in. Bibliotekę Sejmową, nadzorował również odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie. Całość traktowano jako tymczasową siedzibę parlamentu, bowiem nowy, reprezentacyjny gmach planowano wznieść docelowo na Polu Mokotowskim. Plany te nie ziściły się przed wybuchem II wojny światowej.

PIC_1-A-784
Posiedzenie komisji budżetowej, 1926 r., fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

W ciągu dwóch dekad II Rzeczypospolitej parlament polski był wybierany sześć razy: Sejm i Senat pięciokrotnie łączyły się też w Zgromadzenie Narodowe celem wyboru prezydenta. Ostatni raz Sejm II RP zebrał się przy ulicy Wiejskiej 2 września 1939, już po pierwszych niemieckich nalotach na Warszawę. W następnych miesiącach i latach parlamentarzyści, stanowiący elitę polityczną Polski, stali się celem brutalnych działań i metodycznych mordów ze strony okupantów – zarówno niemieckiego, jak i sowieckiego. Zidentyfikowano około 300 posłów czasów II Rzeczypospolitej, którzy zginęli lub zaginęli w czasie wojny, z czego około 200 posłów z rąk niemieckich, a ponad 100 – z rąk sowieckich. Oznacza to, że co czwarty poseł i senator II RP zginął w czasie wojny.

W trakcie Powstania

Zabudowania kompleksu sejmowego wchodziły w skład tzw. niemieckiej dzielnicy mieszkaniowej. Właśnie w Śródmieściu Południowym i na Mokotowie były skupione liczne niemieckie urzędy, w tym budzące szczególną grozę urzędy policyjne. Planowano wysiedlenie Polaków z tego obszaru, jednak do 1944 roku zamierzeń nie urzeczywistniono. Tereny wokół sejmu już w pierwszych miesiącach okupacji stały się miejscem śmierci Polaków. Na terenie tzw. ogrodów sejmowych na tyłach budynku sejmu już jesienią 1939 roku rozstrzelano kilkaset osób – przede wszystkim przedstawicieli warszawskiej inteligencji. W budynkach sejmu ulokowano policjantów z Schutzpolitzei – Policji Prewencyjnej.

Gdy 1 sierpnia doszło do wybuchu Powstania Warszawskiego, żołnierze niemieccy przystąpili do działań wymierzonych w ludność cywilną. Dokonywano egzekucji mieszkańców znajdujących się w pobliżu sejmu kamienic. Karol Tchorek (późniejszy autor charakterystycznych tablic upamiętniających miejsca walk i męczeństwa w Warszawie w okresie II wojny światowej) zeznawał przed Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce: „Niemcy z hotelu sejmowego strzelali do wszystkich przechodniów (…). Kiedy chciałem wyjść na ulicę, widziałem kilku zabitych przechodniów na ul. Wiejskiej. W trzecim dniu powstania, około godz. 13.00, grupa pięciu Niemców z hotelu sejmowego weszła na podwórze domu nr 1 przy ul. Wiejskiej. W mieszkaniach wychodzących na ul. Piusa z miejsca poczęli mordować ludzi w nich się znajdujących. (…) Wszystkie domy dookoła zostały podpalone”.

PIC_1-A-1214-2
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Stefan Wojtczak w swym zeznaniu mówił o przetrzymywanych zakładnikach spośród ludności cywilnej: „Na terenie Sejmu znajdowało się około 300 mężczyzn wziętych z okolicznych domów. Niemcy trzymali ich na parterze w stolarni, której okna wychodziły na drugie podwórze. Mężczyźni ci nie mogli się poruszać w ogóle po terenie. Byli używani do ciężkich robót poza Sejmem, jak na przykład do budowania barykad. Wielu z nich przy robotach tych ginęło. Mężczyźni zakładnicy musieli także chować zmarłych, tak Polaków, jak i Niemców, na terenie Sejmu. Pewnego razu Matyjas rozstrzelał żonę elektryka, który pracował w Sejmie, a przed samym powstaniem uciekł. Kobietę tę przez kilka dni trzymali Niemcy w piwnicy, bili ją, chcąc z niej wydobyć miejsce ukrycia męża”.

Jeden z przetrzymywanych mężczyzn tak opisywał panujące na miejscu warunki: „Stłoczono nas w ciasnych pokojach w budynku hotelu, a po kilku dniach w stolarni na podwórzu. Dopiero po trzech dniach po raz pierwszy dostarczono nam żywność: suszoną kapustę na wodzie i bochenek spleśniałego chleba na szesnaście osób. Z chleba po usunięciu pleśni jedynie kawałek wielkości około dwóch deko był jadalny. Jeden z mężczyzn po spożyciu chleba i kapusty zachorował na krwawą dyzenterię. Niemcy wyprowadzili go, więcej do nas nie wrócił”. Wiele ofiar, którym udało się przeżyć, opisywało też mające miejsce na terenie Sejmu  egzekucje schwytanych Polaków: „Dnia 2 sierpnia 1944 r. dwóch SS-manów przyprowadziło dwóch mężczyzn na podwórze Sejmu. Przy olbrzymim drzewie stojącym na podwórku zaczęli ich bić. Następnie poprowadzili ich na drugie podwórko i tam pod ścianą zostali obaj rozstrzelani” – zeznawał Stefan Wojtczak. Części zakładników udało się przeżyć. Zostali przez Niemców wywiezieni do Pruszkowa – miejsca upamiętnionego dziś pomnikiem o wiele mówiącej nazwie – „Tędy przeszła Warszawa”.

Adam Talarowski

————————

O losach ludności cywilnej w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego przeczytacie w czwartym tomie „Zapisów Terroru”, poświęconym zbrodniom niemieckim w Śródmieściu podczas Powstania Warszawskiego. Znajdują się w nim relacje składane po wojnie przez świadków eksterminacji dzielnicy – wydarzeń rozgrywających się m.in. w Ogrodzie Jordanowskim, GISZ-u, placu Teatralnym i okolicy Hal Mirowskich.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie dla lepszego działania serwisu. Możesz zablokować pliki cookie w ustawieniach
przeglądarki. Więcej informacji w Polityka prywatności strony.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl