Fenomen „Solidarności” – spotkanie młodzieży z Jarosławem Guzym

13 lipca 2017

kronika_04072017_projekt-edukacyjny_44_fotPMic4 lipca w spotkaniu z Jarosławem Guzym, wzięli udział uczniowie ze Staufer-Gymnasium w Waiblingen, którzy wspólnie z kolegami ze Społecznego Liceum Bednarska i Bednarskiej Szkoły Realnej realizują projekt w ramach Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży. Ośrodek zorganizował zajęcia edukacyjne we współpracy z opiekunami grupy – Georgem Sackmannem oraz Mariuszem Kisielewskim.

Gość spotkania – działacz opozycji antykomunistycznej, pierwszy przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów – dzielił się swoim doświadczeniem walki z opresyjnym systemem. Guzy opowiadał o „Solidarności” jako fenomenie polskiej drogi do wolności jako uczestnik wydarzeń, które doprowadziły do upadku komunizmu.

kronika_04072017_projekt-edukacyjny_21_fotPMicJuż w liceum zostałem wyrzucony z liceum za poglądy – wspominał.  To między innymi spowodowało, że kiedy w latach siedemdziesiątych pojawiła się w Polsce zorganizowana opozycja demokratyczna,  zaangażował się w jej działalność. Zaczęło się od podpisywania listów protestacyjnych i udziału w pierwszych demonstracjach, co już wymagało wiele cywilnej odwagi. Po wyborze Karola Wojtyły na papieża stopniowo bariera strachu przed komunistyczną władzą zaczęła pękać. Dlatego kiedy w 1980 rozpoczęły się masowe strajki robotnicze, opozycja z nadzieją i pełną gotowością do zdecydowanych działań patrzyła na rozwój wypadków.

Opowiadając o „karnawale Solidarności”, Guzy podkreślił jak wielkie miał on znaczenie dla całego polskiego społeczeństwa. Po raz pierwszy od zakończenia wojny pojawiła się możliwość nieskrępowanej samoorganizacji społecznej i politycznej. Obok NSZZ „Solidarność” istniał też studencki NZS, który stał się platformą walki o wolność i niezależność akademicką. Nawet wprowadzenie stanu wojennego nie było w stanie cofnąć fali, która nabrała siły na początku lat 80. Pomimo chwilowego zwycięstwa władzy, opór społeczny był powszechny. Ideały Solidarności nie są czymś co można zamknąć w szklanej gablocie, ale stanowią zespół wartości, które  mogą nadal inspirować do działania – przekonywał młodzież działacz NZS. Wspomniał, że on sam do dziś dnia czuje wspólnotę doświadczeń także z dysydentami z innych krajów komunistycznych, co świadczy o uniwersalnym charakterze jego osobistych przeżyć z tamtego okresu.

Spotkanie_z_Jaroslawem_GuzyDzięki zaangażowaniu i pasji młodzieży spotkanie przybrało formę otwartej i dynamicznej dyskusji. Uczniowie z Bednarskiej sami tłumaczyli zagranicznym kolegom na język niemiecki wypowiedzi Jarosława Guzego. Uczniowie ze Staufer-Gymnasium w Waiblingen z zainteresowaniem wsłuchiwali się w historię naszego gościa, po czym postawili mu wiele pytań. Spotkanie z żywym świadkiem historii zostało uzupełnione o zarys szerszego kontekstu historycznego wspomnianych podczas spotkania wydarzeń, który przybliżyli pracownicy Ośrodka.

Jarosław Guzy rozpoczął działalność opozycyjną, gdy był w wieku swoich słuchaczy. Jego doświadczenie pozwoliło pokazać najnowszą historię Polski w jej osobistym, indywidualnym wymiarze. Dzięki temu młodzi ludzie mogli ją odnieść do własnych doświadczeń. Tym samym historia ta stała się dla nich czymś żywym, a nie jedynie zbiorem suchych faktów.

.

Fot. Patrycja Mic

Ta strona wykorzystuje pliki cookie dla lepszego działania serwisu. Możesz zablokować pliki cookie w ustawieniach
przeglądarki. Więcej informacji w Polityka prywatności strony.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl